Baltic East: Wstępne badania dna morza zakończone
Ponad tysiąc kilometrów pomiarów sejsmicznych
Wstępne badania sejsmiczne i geotechniczne na obszarze mającej powstać morskiej famy wiatrowej Baltic East prowadziły trzy specjalistyczne jednostki z konsorcjum polskich firm: Orlen Petrobaltic, Geofizyka Toruń i MEWO. Rozpoczęły się one pod koniec czerwca i trwały ponad 15 tygodni.
Jak poinformował w piątek Orlen, w ramach realizowanych prac zespół badaczy, techników i operatorów wykonał ponad tysiąc kilometrów pomiarów sejsmicznych, a także sondowania i wiercenia.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
"Badania dna morskiego to jeden z kluczowych etapów"
- Pozyskane informacje pozwolą Orlen Neptun opracować kolejne kluczowe etapy inwestycji - wyjaśnił koncern.
Według Orlenu wykonywane badania i ich późniejsza analiza umożliwią właściwą interpretację budowy geologicznej dna morskiego w lokalizacji inwestycji, opracowanie dokumentacji wynikowej, niezbędnej do prowadzenia prac projektowych oraz planu działania przy kolejnych kampaniach geologicznych.
- Badania dna morskiego to jeden z kluczowych etapów w realizacji naszego projektu morskiej farmy wiatrowej - podkreślił prezes Orlen Neptun Janusz Bil.
Zwrócił uwagę, że prace na Bałtyku zostały wykonane przez konsorcjum trzech polskich firm, co - jak ocenił - pokazuje rosnącą gotowość łańcucha dostaw do świadczenia wysokiej jakości usług dla sektora morskiej energetyki wiatrowej.
- To ważne, by zaangażowanie polskich przedsiębiorstw w nasze projekty było jak największe. Badania na morzu przeprowadzono z zachowaniem najwyższych standardów i najlepszych praktyk, dzięki czemu ich wpływ na środowisko został ograniczony do minimum. Wyniki pozwolą nam sprawnie przejść do kolejnych etapów realizacji inwestycji - dodał Bil.
Trzy firmy z różnymi zadaniami
Badania sejsmiki wielokanałowej 2D na obszarze projektu morskiej famy wiatrowej Baltic East przeprowadziła spółka Geofizyka Toruń. W dalszych etapach analiza zebranych danych będzie koncentrować się na wstępnej identyfikacji położenia warstw gruntowych oraz interpretacji potencjalnych zagrożeń geologicznych, takich jak głazowiska, czy płytko zalegający gaz.
Z kolei badania UXO, czyli poszukiwania potencjalnych niewybuchów, zrealizowała firma MEWO. Umożliwiły one ocenę czystości dna morskiego pod kątem występowania niebezpiecznych obiektów w lokalizacji badań geotechnicznych. Zidentyfikowano kilkadziesiąt anomalii magnetycznych. Badania te to obowiązkowy etap, który zapewnia bezpieczeństwa pracowników, sprzętu oraz infrastruktury.
Ostatni etap badań terenowych zrealizowany został przez Orlen Petrobaltic przy wykorzystaniu jednostki Sylur. Wykonano łącznie ponad 1200 metrów odwiertów sondowań do głębokości sięgającej nawet 80 metrów poniżej poziomu dna morskiego. Aktualnie trwają prace laboratoryjne na pobranych próbkach gruntów oraz interpretacja wyników badań sejsmicznych.
Orlen przypomniał, że w 2026 r. uruchomiona zostanie farma wiatrowa Baltic Power, wspólne przedsięwzięcie koncernu i kanadyjskiego Northland Power, obecnie najbardziej zaawansowany projekt wiatrowy na polskiej części Morza Bałtyckiego. Dzięki tej inwestycji do polskiego systemu energetycznego zostanie włączone niemal 1,2 GW mocy, które odpowiada około 3 proc. całego krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.
Baltic East to sąsiedni projekt o potencjale blisko 1 GW mocy zainstalowanej, umożliwiający produkcję energii dla około 1,25 mln gospodarstw domowych.
Orlen podkreślił, że posiada także kolejne cztery koncesje na budowę farm wiatrowych na Bałtyku. Koncern zwrócił uwagę, że dzięki wszystkim pozyskanym koncesjom jego potencjał wytwórczy może osiągnąć łącznie ok. 6,4 GW mocy zainstalowanych w morskich farmach wiatrowych.
Jak zaznaczył Orlen, projekty te wpisują się w strategię Grupy Orlen, która zakłada, że do 2035 roku moc zainstalowana w odnawialnych źródłach energii wyniesie 12,8 GW.
Źródło: PAP