Facebook zamiast bilbordu. Tak reklamują się najmniejsze firmy w Polsce
W tym artykule:
Mikrofirmy preferują Facebooka
62 proc. mikrofirm w Polsce prowadzi działania reklamowe, z czego 24 proc. robi to od czasu do czasu. Najczęściej wybierają płatne reklamy w mediach społecznościowych - przede wszystkim na Facebooku (50 proc. wskazań), następnie na Instagramie (30 proc.), YouTube i Google (po 26 proc.).
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
20 proc. mikrofirm inwestuje w ulotki i reklamę POS, czyli materiały promocyjne w punktach sprzedaży, a 19 proc. w pozycjonowanie stron (SEO) i content marketing. Po 18 proc. firm prowadzi e-mail marketing lub newslettery i kupuje reklamy na TikToku.
Wśród form offline, poza ulotkami, popularne są również banery i bilbordy (18 proc.), ogłoszenia w prasie lokalnej lub branżowej (16 proc.), a także uczestnictwo w eventach i targach (15 proc.). 12 proc. przedsiębiorstw sponsoruje lokalne inicjatywy, drużyny czy wydarzenia, a tyle samo korzysta ze współpracy z influencerami.
Najrzadziej wybierane są reklamy w radiu (5 proc.) i telewizji (4 proc.).
Niskie budżety, duża elastyczność
41 proc. mikrofirm nie ma wydzielonego budżetu reklamowego, co oznacza, że wydatki na promocję często są improwizowane. Wśród tych, które planują wydatki, najwięcej - 21 proc. - przeznacza na reklamę do 500 zł miesięcznie. Kolejne grupy to 16 proc. wydających od 501 do 1 tys. zł, 12 proc. - od 1 do 3 tys. zł oraz 7 proc. - od 3 do 10 tys. zł. Powyżej 10 tys. zł miesięcznie inwestuje zaledwie 3 proc. mikrofirm.
"Nie trzeba wysokozasięgowych reklam, żeby mieć wynik. Prosta kreacja plus właściwy moment i mierzenie efektów to zestaw, który działa przy małych budżetach. Ważne, by mikrofirmy zaczęły traktować marketing jako stały element działalności, a nie okazjonalną próbę" - zaznaczył Emanuel Nowak z firmy NFG.
59 proc. mikrofirm planuje utrzymać obecny poziom wydatków na reklamę, 28 proc. chce go zwiększyć, a 13 proc. zapowiada cięcia.
"Ten sceptycyzm nie dziwi. W mikrofirmach liczy się tu i teraz: ile wydasz, ilu przyjdzie klientów, czy wystarczy na ZUS i paliwo. Dlatego ten marketing w wersji mikro bardziej przypomina survival niż efektowne show. To codzienna walka o widoczność i wynik, gdzie liczy się spryt i elastyczność; praktyczny zestaw narzędzi do zdobywania klientów i utrzymania się na powierzchni" - dodał Nowak.
Dlaczego część firm rezygnuje z reklamy?
38 proc. mikrofirm nie inwestuje w żadne formy reklamy. Dla 23 proc. obecna liczba zleceń jest wystarczająca, a zwiększenie jej wymagałoby zatrudnienia nowych pracowników. 22 proc. firm tłumaczy, że ma stałe grono odbiorców i nie chce, by ono rosło, a 21 proc. uważa reklamy za zbyt drogie.
Blisko co piąta mikrofirma działa lokalnie i dzięki rozpoznawalności w okolicy nie widzi potrzeby dodatkowej promocji. 17 proc. ankietowanych uznaje reklamy za zbędny wydatek.
Źródło: PAP
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!