Ogromna transakcja w branży beauty. Nowy rozdział francuskiego luksusu
W tym artykule:
Kering, jeden z gigantów światowej mody i dóbr luksusowych, zdecydował się na strategiczny zwrot. Zaledwie kilka lat po ambitnych planach rozwoju segmentu beauty - w tym przejęciu prestiżowej marki perfum Creed - grupa ogłosiła, że pozbywa się całego działu kosmetycznego. Kupcem został L'Oréal, największy na świecie producent kosmetyków.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Transakcja, której wartość szacuje się na 4 mld euro, obejmuje markę Creed oraz licencje na produkcję i dystrybucję perfum i kosmetyków dla domów mody należących do Keringa. Obie firmy zapowiadają również współpracę przy tworzeniu produktów z segmentu "wellness" - co może być nowym kierunkiem rozwoju w branży luksusu.
Kering koncentruje się na modzie, L'Oréal wzmacnia luksus
Decyzja Keringa wpisuje się w szerszą strategię porządkowania portfela i powrotu do korzeni, czyli mody i akcesoriów premium. Grupa w ostatnich latach mierzy się z rosnącą konkurencją ze strony LVMH i Hermès, a sprzedaż w segmencie luksusowym spowolniła po pandemicznym boomie.
Z kolei L'Oréal, który od kilku lat intensywnie rozwija swój dział luksusowych marek (m.in. Yves Saint Laurent Beauté, Giorgio Armani Beauty, Lancôme), umacnia pozycję w najbardziej rentownym segmencie rynku. Przejęcie działu Keringa pozwoli mu poszerzyć portfolio o wyjątkowo prestiżowe linie zapachowe i dotrzeć do nowych grup klientów.
Globalne przetasowania w branży beauty
Na rynku kosmetycznym trwa fala konsolidacji. Najwięksi gracze walczą nie tylko o udziały, ale też o kontrolę nad segmentami premium, które w czasach spowolnienia gospodarczego pozostają bardziej odporne na kryzysy.
Eksperci zauważają, że połączenie know-how L'Oréal z markowym dziedzictwem Keringa może stworzyć silnego konkurenta dla marek należących do LVMH (np. Dior Beauty czy Givenchy). Transakcja ma też znaczenie symboliczne - to moment, gdy dwie największe francuskie potęgi w branży luksusu łączą siły w jednym obszarze.
Co to oznacza dla rynku w Polsce?
Polski rynek kosmetyczny jest jednym z najszybciej rosnących w Europie - jego wartość przekroczyła już 30 miliardów złotych, a segment premium odpowiada za coraz większą część sprzedaży. Przejęcie działu Keringa przez L'Oréal może przełożyć się na rozszerzenie oferty luksusowych marek w Polsce - zwłaszcza w sieciach perfumerii takich jak Sephora czy Douglas.
W dłuższej perspektywie możliwa jest także większa dostępność ekskluzywnych zapachów i kosmetyków Creed, które dotąd pozostawały niszowe. Dla lokalnych dystrybutorów oznacza to nowe szanse, ale i rosnącą presję konkurencyjną ze strony globalnych koncernów.
Nowy rozdział francuskiego luksusu
Sprzedaż działu beauty przez Kering to coś więcej niż tylko transakcja finansowa. To znak, że nawet giganci luksusu muszą dziś dokonywać trudnych wyborów - między dywersyfikacją a koncentracją, między prestiżem a rentownością.
L'Oréal wychodzi z tej zmiany wzmocniony - jako lider nie tylko kosmetyków masowych, ale i luksusowych. Kering natomiast stawia wszystko na modę, wierząc, że w świecie przeładowanym produktami to właśnie styl, narracja i marka będą kluczem do przetrwania.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!