Dopłata będzie rekordowo wysoka. Tylko dla wybranych rolników
Zmiana ta jest realizacją zapowiedzi ministra Stefana Krajewskiego i ma na celu zapewnienie realnego wsparcia finansowego dla młodych osób decydujących się na prowadzenie własnych gospodarstw, szczególnie tych specjalizujących się w produkcji zwierzęcej.
Minister chce skusić młodych rolników rekordowo wysoką premią
Podniesienie dotychczasowej kwoty premii z 200 tys. zł do 300 tys. zł to strategiczne działanie mające na celu:
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
- Wyrównanie różnic: Wyższe wsparcie ma zniwelować znaczące różnice w potrzebach inwestycyjnych, jakie istnieją między polskimi gospodarstwami a ich odpowiednikami w Unii Europejskiej.
- Aktywizacja sektora zwierzęcego: Zwiększona premia ma służyć wzmocnieniu aktywności inwestycyjnej w sektorze produkcji zwierzęcej, który jest uznawany za ważne wyzwanie strukturalne dla polskiego rolnictwa.
- Utrzymanie młodych na wsi: Finansowe wsparcie ma zachęcić młodych ludzi do pozostania na wsi i specjalizowania się w produkcji zwierzęcej.
- Inwestycje w nowoczesność: Jako grupa bardziej otwarta na innowacje, młodzi rolnicy potrzebują kapitału na zwiększenie mechanizacji i automatyzacji produkcji. Premia ma im umożliwić inwestowanie w nowoczesne technologie, niezbędne do budowy zrównoważonego, wydajnego i odpornego rolnictwa.
Minister mówi o realnej szansie rozwoju dla młodych
Ministerstwo rolnictwa liczy na to, że wyższa premia stanie się również znaczącym elementem aktywizującym wymianę pokoleniową na polskiej wsi.
- Zależy nam, by młodzi ludzie mieli realną szansę rozwoju, szczególnie w produkcji zwierzęcej, którą chcemy odbudować. To środki, które pozwolą zaplanować więcej inwestycji i dają młodym większe możliwości działania - mówił Stefan Krajewski podczas konferencji 31 października.
Resort rolnictwa przypomina, że w 2025 roku do ARiMR wpłynęło 3680 wniosków o premie na start. Rok wcześniej było ich 2770.
Nowa, 300-tysięczna premia jest już gotowa do wdrożenia. Ostateczne uruchomienie tej kwoty zależy teraz od akceptacji Rady Ministrów oraz formalnego zatwierdzenia zmian na poziomie Komisji Europejskiej.