Fuzarium atakuje kolby. To może być ostatni tydzień. Potem zapłacisz za zwłokę

Na polach stoi jeszcze mnóstwo kukurydzy, a pogoda nie sprzyja zbiorom. - Jeśli chodzi o straty wynikające z odwlekającego się zbioru, mogą one sięgać 10 proc. lub nawet więcej - ostrzega prof. dr hab. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy. W wilgotnych warunkach na kolbach rozwija się fuzarium i obecność mykotoksyn w ziarnie. - W najgorszym przypadku zbiory mogą wymagać utylizacji.
Ziarno kukurydzy jest jednym z najważniejszych surowców rolniczych w Polsce, mającym wszechstronne zastosowanie, głównie w przemyśle paszowym i spożywczym, a także w sektorze energetycznym.Ziarno kukurydzy jest jednym z najważniejszych surowców rolniczych w Polsce, mającym wszechstronne zastosowanie, głównie w przemyśle paszowym i spożywczym, a także w sektorze energetycznym.
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Hannah Shedrow/unsplash
Agata Wodzień-Nowak

Większość kukurydzy jeszcze stoi na polu i marnieje. Pogoda nie sprzyja wilgotności ziarna

Żniwa kukurydziane postępują powoli z racji niesprzyjającej pogody i podobnych cen. Rolnicy liczyli na suchą aurę, która pomoże obniżyć kluczowy parametr wilgotności, a tym samym pozwoli uzyskać lepszą stawkę. Nic z tego.

Poziom zaawansowania zbiorów kukurydzy na ziarno jest zróżnicowany między rejonami kraju, jednak można przyjąć, że średnio mamy półmetek, uważa prof. dr hab. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

- Ten rok jest wyjątkowo trudny ze względu na przedłużające się zbiory. Liczyliśmy na to, że ostatni tydzień przyniesie dłuższy okres słonecznej pogody, jednak prognozy nie sprawdziły się w pełni. Chociaż w minionym tygodniu w różnych regionach kraju zebrano sporo kukurydzy, wciąż duża jej ilość pozostała na polach - myślę, że jest to co najmniej jedna trzecia powierzchni. W związku z tym, musimy czekać na kolejne "okienko pogodowe" - wskazuje prezes PZPK.

Sytuacja nie jest jeszcze tragiczna, ale zaczyna robić się późno. - Zakładam, że zbiory powinny zakończyć się do końca listopada. Idealnie byłoby zebrać kukurydzę do 5-10 listopada, ale w tym roku jak wiemy, to się nie udało.

Im późniejszy zbiór, tym większa strata. Plon mniejszy o 10 proc., a nawet w całości do utylizacji

Opóźnienia w zbiorach mają swoje konsekwencje.

- Kukurydza na polu wygląda coraz mniej atrakcyjnie. Straciła już zieloność, atakują ją grzyby, a szkody powodowane przez ptaki, dziki i jelenie rosną. Jeśli chodzi o te straty, wynikające z odwlekającego się zbioru, mogą one sięgać 10% lub nawet więcej, w zależności od miejsca i stopnia zagrożenia. Ponadto, istnieje realne niebezpieczeństwo rozwoju fuzarium na kolbach, a w konsekwencji na ziarnie. Ta wilgotna i przedłużająca się wilgotna pogoda sprzyja rozwojowi tych grzybów, co może skutkować obecnością mykotoksyn w ziarnie - wskazuje prof. Tadeusz Michalski.

Obecnie sytuacja nie jest jeszcze najgorsza, ale jednocześnie trudno określić ją dobrą dla rolników. Do związku docierają sygnały, że lokalnie zagrożenie fuzarium jest już znaczące, co ma bezpośrednie przełożenie na odbiorców - nie są oni zainteresowani zakupem takiego ziarna.

- W najgorszym przypadku zbiory mogą wymagać utylizacji, na przykład poprzez przeznaczenie do biogazowni lub na opał. Jest to ewidentne zagrożenie wynikające przede wszystkim z późnego terminu zbioru, choć podatność odmian i inne czynniki również odgrywają pewną rolę - tłumaczy nasz rozmówca.

Opóźnienie zbiorów kukurydzy w tym roku wynika przede wszystkim z bardzo wysokiej wilgotności ziarna. Choć na początku opóźnienie wegetacji wynosiło około dwóch tygodni, a pod koniec lata rośliny nieco nadrobiły zaległości, ale jesienna, zmienna pogoda sprawiła, że opóźnienie to niemal się utrzymało.

- Efektem są wysokie wilgotności, które w większości przypadków przekraczają 30%. Taka sytuacja automatycznie podnosi koszty suszenia lub, w przypadku sprzedaży "na mokro", obniża cenę, jaką rolnik otrzymuje za ziarno. W rezultacie rolnicy w ostatnich tygodniach wstrzymywali się ze zbiorami, mając nadzieję na spadek wilgotności - słyszymy od eksperta.

Gdyby nastała ładna, sucha jesienna pogoda, kukurydza mogłaby stosunkowo szybko zgubić 2-3% wilgotności, jednak obecne warunki nie dają na to nadziei. Szczególnie w listopadzie gubienie wilgotności staje się bardzo trudne, choć w październiku było to realne.

Jeśli chodzi o wpływ przymrozków, to w połączeniu z suchą pogodą mogłyby one pomóc w zbiorach. Ponieważ kukurydza straciła już zieloność, proces fizjologicznego dojrzewania jest zakończony. Pozostało jedynie fizyczne oddawanie wody, w czym wysuszające działanie nawet lekkiego mrozu byłoby pomocne.

Od plonu z hektara kukurydzy zależy, czy ta uprawa jeszcze się opłaca

Jak prezentuje się zebrana już kukurydza?

- Plonowanie kukurydzy ziarnowej jest w tym roku bardzo zróżnicowane. Generalnie rok można uznać za dobry - średnia krajowa powinna wynieść około siedemdziesięciu kilku kwintali (7 ton) z hektara. U dobrych rolników i tam, gdzie warunki pogodowe sprzyjały, plony mogą przekraczać 9 ton suchego ziarna z hektara - wskazuje prof. Tadeusz Michalski.

Dodaje, że niestety, były też rejony dotknięte brakiem wody na przełomie czerwca i lipca, co dotyczyło części Wielkopolski, północnej Lubelszczyzny oraz Kujaw. W tych miejscach plony będą niższe, oscylujące wokół 5 czy 6 ton z hektara. Ze względu na te duże różnice, często występujące nawet w obrębie jednej gminy, trudno jest o jednoznaczne prognozy.

- Generalnie jednak, zbiory zapowiadają się obficie, co wywołało obawy przed nadmiarem ziarna. Ta powszechna świadomość, że kukurydzy będzie dużo, poskutkowała spadkiem cen na rynku. Aktualnie, w trakcie zbiorów, okazuje się, że plony kukurydzy nie są aż tak rewelacyjne, jak początkowo zakładano, przez co ceny zaczęły nieznacznie rosnąć. Wzrost cen obserwuje się też na europejskich giełdach .Mimo to, pozostają one na poziomie znacznie niższym, niż oczekiwaliby rolnicy.

Czytaj też: Nie posiał, a skosi. Wysyp ogłoszeń z kukurydzą na pniu w zróżnicowanych cenach

Rodzi to pytanie o opłacalność produkcji.

- Przy dobrych plonach, sięgających 9 ton ziarna na sucho (czyli powyżej 10 ton na mokro), bilans wychodzi na plus lub przynajmniej na styk. Natomiast w przypadku zbiorów wynoszących zaledwie 7-8 ton na mokro, trudno już mówić o opłacalności. Oczywiście, wszystko zależy od nakładów, które szacujemy w granicach od 3,5 do 4,5 tysiąca złotych na hektar. Rolnicy muszą samodzielnie przeliczyć te koszty w kontekście obecnych cen rynkowych.

Polskie ziarno szuka nowych kierunków. Produkujemy znacznie więcej, niż możemy wchłonąć

Jeśli chodzi o zdolność kraju do zagospodarowania kukurydzy, nasz rynek wewnętrzny nie jest w stanie wchłonąć całości produkcji.

- Przy optymistycznym założeniu zbiorów na poziomie 9-10 milionów ton, w kraju jesteśmy w stanie zagospodarować maksymalnie 5, może 5,5 miliona ów ton. Należy pamiętać, że produkcja zwierzęca w Polsce boryka się z problemami, a liczba zwierząt niestety spada, co zmniejsza zapotrzebowanie na pasze. Pozostała część musi zostać wyeksportowana - wyjaśnia prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Sytuacja eksportowa jest jednak skomplikowana ze względu na silną konkurencję ze strony Ukrainy i krajów Mercosuru.

- Tradycyjnym i najważniejszym rynkiem zbytu dla polskiej kukurydzy były Niemcy, gdzie ceny są zwykle wyższe o 10% do 15% niż w Polsce. Jest to nadal znaczący kierunek, choć tańsi dostawcy, których wcześniej wspomniałem, częściowo nas z niego wyparli. Polscy przedsiębiorcy zdobyli jednak rozeznanie w nowych rynkach zbytu i aktualnie dywersyfikują kierunki eksportu. Polska kukurydza trafia obecnie również do krajów arabskich, na Daleki Wschód oraz do Skandynawii. Niemcy pozostają ważnym odbiorcą, ale trwa proces poszukiwania nowych, alternatywnych rynków - mówi prof. Tadeusz Michalski.

Podsumowując, opóźnienie terminu zbioru kukurydzy niesie za sobą wzrost ryzyka dla jakości ziarna, ponieważ sprzyja to rozwojowi fuzarioz - chorób grzybowych, które skutkują nagromadzeniem się mykotoksyn. Te toksyczne związki chemiczne stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia zarówno zwierząt, które spożywają paszę z zanieczyszczonej kukurydzy, jak i ludzi.

Dodatkowo, gdy kukurydza zbyt długo pozostaje na polu, staje się łatwym celem dla dzikiej zwierzyny, co prowadzi do znacznych strat w plonie. Szkody te nie są powodowane wyłącznie przez dziki; niżej zawieszone kolby są zjadane także przez jeleniowate, a do redukcji plonu przyczyniają się również żerujące ptaki i gryzonie.

W rezultacie zwlekanie ze zbiorem naraża rolników na podwójne straty: obniżenie wartości handlowej i użytkowej ziarna z powodu skażenia mykotoksynami oraz straty ilościowe wynikające z żerowania zwierząt.

Kukurydza ziarnowa w Polsce, choć najczęściej używana w paszach dla zwierząt, ma również kluczowe znaczenie w przemyśle spożywczym (mąka, kasza, skrobia, olej) oraz w sektorze energetycznym i chemicznym (bioetanol i biogaz).

Wybrane dla Ciebie
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Małopolska zachodnia: Sezon morsowania w pełni
Małopolska zachodnia: Sezon morsowania w pełni
Bydgoszcz: Magazyn narkotyków w garażu. 16 mln zł przejęte
Bydgoszcz: Magazyn narkotyków w garażu. 16 mln zł przejęte
S3: Tragiczny finał pościgu. Są wyniki sekcji 61‑latka
S3: Tragiczny finał pościgu. Są wyniki sekcji 61‑latka
Rytwiany: Mieszkanka oszukana przez fałszywego znajomego
Rytwiany: Mieszkanka oszukana przez fałszywego znajomego
Kamieńsk: Burmistrz pyta o gwiazdę Święta Ogórka
Kamieńsk: Burmistrz pyta o gwiazdę Święta Ogórka
Starachowice: Od 8 grudnia wraca ruch na drodze do Tychowa Starego
Starachowice: Od 8 grudnia wraca ruch na drodze do Tychowa Starego
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟