TOP najczęściej wybieranych w 2025 roku paznokci od Ukrainek. Mamy wzory i kolory!
Manicure od Ukrainek to precyzja i ciekawe wzory - oceniają klientki. W 2025 roku stylistki z Ukrainy możemy spotkać w salonach kosmetycznych nie tylko w Polsce, bo wiele z nich mieszka i pracuje również w innych krajach Europy. Sprawdziliśmy, jakie paznokcie królują na Instagramie i Facebooku oraz co najczęściej wybierają klientki w salonach prowadzonych przez Ukrainki.
Mleczna baza i minimalistyczne zdobienia - to się podoba w paznokciach od Ukrainek
W 2025 roku mniej znaczy więcej. Mleczne, półtransparentne bazy są absolutnym hitem. Do tego subtelne zdobienia, cienkie linie, złote akcenty, mikrosrebrne kropki czy mikrowzory. To styl idealny dla kobiet ceniących elegancję i naturalność.
Kolory to mleczny, nude, pudrowy róż. Kształty - dominują owalne i migdałki. Hitem wśród Ukrainek są babyboomer z mikrobiżuterią.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Ukrainki kochają też i proponują soft chrome, delikatny efekt lustrzany w odcieniach różu, beżu, kawy z mlekiem czy lawendy. Manicure wygląda futurystycznie, ale nadal bardzo kobieco. To proponują jednak bardziej odważnym w stylizacjach klientkom.
French w nowym wydaniu - z pozostawieniem części naturalnej płytki - takie pomysły proponują Ukrainki w manicure
- Klasyczny french ustępuje miejsca jego nowoczesnej interpretacji - mówi Ola, stylistka spod Winnicy, mająca w Polsce swój salonik manicure.
Jak podkreśla, w 2025 roku króluje negative space, czyli wzory tworzone przez pozostawienie części płytki naturalnej, często z asymetrycznym białym wykończeniem lub kolorową końcówką.
W palecie kolorów na 2025 królują wśród Ukrainek odcienie inspirowane naturą i spokojem. Ukrainki chętnie sięgają po pastelowe pistacje, ciepłą terracottę, odcienie nieba i piasku. Często łączą je z ręcznie malowanymi wzorami liśćmi, kwiatami czy abstrakcją.
A jak się ma total look - paznokcie jak biżuteria od Ukrainek?
To trend, który zyskuje na popularności wśród młodszych klientek - podkreśla Olesia.
- Paznokcie przypominają pierścionki czy kolczyki. Duże ilości cyrkonii, perły, metaliczne wstawki, płynne złoto. Im więcej, tym lepiej, ale nadal z wyczuciem.
Czy to Ukrainki wyznaczają trendy w manicure?
Manicurzystki z Ukrainy słyną z perfekcyjnego przygotowania technicznego. Lubią też śledzić światowe nowości.
- Lubimy klasykę, podobnie jak i nasze klientki. Jednak gdy tylko mamy zielone światło, eksperymentujemy z nowymi technikami, strukturami 3D. To daje frajdę, sprawia, że praca nie zamienia się w rutynę - komentuje manikiurzystka Ola.
Ile kosztuje manicure u Ukrainki? Jeśli prowadzi swój salon, bierze ok. 100-120 zł. To wciąż mniej niż w salonach konkurencji.