Nowa odsłona Dead Rising zabierze nas w miejsce, o którym marzyli fani
Wygląda na to, że Capcom może szykować powrót jednej ze swoich najbardziej kultowych marek. Według nieoficjalnych doniesień powstaje pełnoprawna odsłona serii Dead Rising, w której ponownie zobaczymy Franka Westa.
- Wielki powrót Franka Westa
- Hollywood w ogniu – nowe zombiaki na planie filmowym
- Znani bohaterowie i nowe twarze
- Kultowe mechaniki wracają
- Premiera? Jeszcze poczekamy
Capcom najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa w odkurzaniu swoich klasycznych marek. Po zapowiedziach nowych projektów związanych z takimi seriami jak Onimusha czy Okami, a także po ciepło przyjętym Dead Rising Deluxe Remaster (gra ma 81% pozytywnych opinii na Steamie), wygląda na to, że firma szykuje dla graczy coś znacznie większego.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Według informacji serwisu Mp1st, powstaje nowa główna odsłona serii Dead Rising – i co ważne, nie będzie to ani remaster, ani remake, lecz pełnoprawna kontynuacja. Projekt funkcjonuje pod roboczym tytułem Dead Rising Rec i rozwijany jest co najmniej od 2023 roku.
Wielki powrót Franka Westa
Źródła portalu donoszą, że do serii powróci Frank West, co może sugerować, że gra może być bezpośrednią kontynuacją "jedynki". Choć ta informacja nie jest jeszcze w 100% potwierdzona, koncepcja wydaje się logiczna – zwłaszcza po premierze remastera pierwszej części, który ponownie wprowadził nowych graczy w historię dziennikarza.
Ewentualne ulokowanie akcji przed wydarzeniami z Dead Rising 2 tworzyłoby naturalny pomost fabularny i pozwalało dalej rozwijać wątek Franka, odsuniętego na bok aż do dodatku Case West.
Hollywood w ogniu – nowe zombiaki na planie filmowym
Najbardziej intrygująca jest jednak nowa sceneria epidemii. Według Mp1st akcja ma rozgrywać się w Hollywood, a dokładniej na terenie ogromnego, odciętego od świata kompleksu studia filmowego.
Głównym złoczyńcą gry ma być szalony reżyser filmowy, który traktuje wybuch epidemii jak idealną okazję do nakręcenia "doskonałego filmu". Frank wraz z pozostałymi ocalałymi ma zostać zmuszony do udziału w coraz bardziej niebezpiecznych "ujęciach", pod groźbą wysadzenia całego studia.
W grze mają pojawić się również psychopaci – kultowi, obłąkani przeciwnicy znani z poprzednich odsłon. Jednym z nich będzie prawa ręka reżysera, człowiek, którego Frank ratuje na początku gry, a który ma na sobie przyczepioną bombę i jednocześnie ma filmować wszystko, co się wydarzy.
Znani bohaterowie i nowe twarze
Frank nie będzie samotnym wilkiem. Wśród ocalałych mają znaleźć się się m.in. aktorzy ukrywający się przed hordami zombiaków. Jedną z kluczowych postaci ma być dziewczyna poszukująca swojej zaginionej siostry. Co więcej – zdaniem źródeł serwisu w grze powróci Isabela Keyes, jedna z głównych bohaterek cyklu, która ma pomóc Frankowi w zrozumieniu nowej odmiany wirusa.
Kultowe mechaniki wracają
Według źródeł, w Dead Rising Rec znajdzie się kilka elementów, których fani nie wyobrażają sobie w serii:
- aparat Franka, ponownie ważny w rozgrywce;
- limit czasowy, tym razem powiązany z groźbami reżysera;
- prawdopodobny powrót systemu ratowania ocalałych.
Nie wiadomo jeszcze, jak duże zmiany czekają te mechaniki, ale wiele wskazuje na to, że Capcom stara się zachować ducha oryginału.
Premiera? Jeszcze poczekamy
Choć gra powstaje już od pewnego czasu, zdaniem MP1ST premiera wciąż jest odległa. Porównując harmonogram prac innych projektów Capcomu – takich jak rzekomy remake Resident Evil 0 – można spekulować, że na ogłoszenie produkcji przyjdzie nam zapewne jeszcze sporo poczekać.
Warto na koniec wspomnieć, że zeszłym roku Capcom badał zainteresowanie graczy potencjalnym remakiem Dead Rising lub zupełnie nową odsłoną, co może sugerować, że firma pracuje nad więcej niż jednym projektem z zombiakowej marki.