Oddał psa obcym ludziom. Nigdy nie zapomni tamtego momentu
Grzesiek nie planował psa, a na Dextera wpadł przez całkowity przypadek. Pewnego wieczoru wracał do domu z pracy, gdy kątem oka zauważył przy przystanku całkowicie przemokniętego i przestraszonego psa. Zwierzak trząsł się z zimna, a ludzie przechodzili obok niego z całkowitą obojętnością. Grzesiek od razu postanowił, że zabierze zwierzaka do domu.