Warszawa: "Głos ludzki" w Hashtag Labie

W warszawskim Hashtag Labie wystawiono „Głos ludzki” Francisa Poulenca – dramat kobiety, której rozmowa telefoniczna z ukochanym staje się ostatecznym pożegnaniem. W interpretacji Kamili Siwińskiej i Olgi Rusin opowieść o rozstaniu nabrała jednak nowego wymiaru. Ta historia przerodziła się w opowieść o walce o przetrwanie i odzyskanie samej siebie, w której tragedia przemienia się w akt wyzwolenia.
Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasoweOlga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Tomasz Pasternak

To mocne dramatycznie dzieło opowiada o rozstaniu – dla bezimiennej bohaterki utworu Jeana Cocteau to koniec życia i świata. Po raz pierwszy w 1959 roku (w wersji z orkiestrą) „Głos ludzki” Francisa Poulenca (w polskim tłumaczeniu funkcjonuje też „Głos człowieczy”) – zaśpiewała ukochana śpiewaczka kompozytora, Denise Duval. To ona uczestniczyła w prapremierach wszystkich jego oper – była Teresą w „Cyckach Terezjasza” i Blanche w „Dialogach karmelitanek”.

Rolę porzucanej kochanki kreowały w swojej karierze tak wybitne śpiewaczki jak m.in.: Julia Migenes, Jessye Norman, Françoise Pollet, Felicity Lott, Barbara Hannigan i Véronique Gens – by wymienić tylko oficjalne nagrania tego dzieła. Ale istnieje też niezliczona liczba rejestracji „nieoficjalnych”, zarejestrowanych na żywo, z udziałem Wielkich Królowych Piratów: Virginii Zeani, Eliane Coelho czy Magdy Olivero, która tą partią na początku lat 80. zakończyła w Weronie blisko 50-letnią karierę (zachowało się wideo z tego występu).

Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis

Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe

Obok wersji orkiestrowej istnieje także wersja fortepianowa – bardziej kameralna, skupiona i bardziej w moim przekonaniu dotkliwa emocjonalnie, podobnie jak w przypadku innego francuskiego arcydzieła, „Peleasa i Melizandy”. Właśnie ją zaprezentowano w warszawskim Hashtag Labie, w przejmującej inscenizacji Kamili Siwińskiej.

To monodram, który boli. „Głos ludzki” to nie tylko wokalny popis, ale przede wszystkim dramat aktorki-śpiewaczki. Bohaterka prowadzi rozmowę telefoniczną, przerywaną ciągłymi rozłączeniami – wyzwaniem inscenizacyjnym jest zachowanie rytmu i napięcia w tej nieustannie rwanej narracji. Słyszymy tylko połowę dialogu, reszty musimy się domyślać. Nie wiemy, co dzieje się po drugiej stronie i co dokładnie mówi kochanek.

Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe

Dzieło prowokuje do rożnych interpretacji. Oryginalnie i niezwykle odczytała ten dramat Maja Kleczewska w pamiętnej inscenizacji w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej, wyciągając bohaterkę z pokoju hotelowego i każąc jej jeździć samochodem po mieście. Rozmowa toczyła się przez zestaw słuchawkowy, zrozpaczoną samobójczynię grała – dramatycznie belcantowa – Joanna Woś z towarzyszeniem Tarasa Flushko przy fortepianie.

Kamila Siwińska poszła inną drogą – jej bohaterka jest uzależniona od oczekiwania na telefon i dosłownie uziemiona w pokoju. Śpi w ubraniu na materacach bez pościeli, wegetuje i dogorywa. W oryginalnym dramacie nie ma bezpośredniej histerii, bohaterka nie pyta ukochanego dlaczego, nie błaga o litość. Udaje silną, kłamie, by zachować resztki godności. W wizji Siwińskiej kobieta jest ofiarą – mężczyzna z drugiej strony słuchawki dręczy byłą kochankę, zamiast dać jej święty spokój.

Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe

Jednak nie następuje śmierć, lecz wyzwolenie. Znamienna jest scena, w której bohaterka zrzuca płaszcz i kolejne tiulowe warstwy sukni – jakby pozbywała się ciężaru wspomnień i bólu. Szczególnie przejmujący jest moment, gdy owija telefon prześcieradłem niczym całunem – żegna się z nim świadomie, wiedząc, że już go nie potrzebuje. To mocne i odważne walki z rozpaczą. Bohaterka okazuje się silniejsza, niż mogłoby się wydawać – sama zrywa więź, dosłownie wyrywając kabel telefoniczny ze ściany.

Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe

Inscenizatorka nie unowocześnia tej historii pod względem technologicznym (mamy stylowy telefon stacjonarny), ale ukazuje w niej niezłomność i nadzieję: z toksycznego związku można się uwolnić. Reżyserka nie opowiada więc historii o końcu miłości, lecz o końcu niewoli. Mroczne wizualizacje (przygotowane przez Siwińską) dopełniają całości, budując złowrogi i zarazem oczyszczający nastrój opowieści.

Olga Rusin w tej roli jest bardzo intensywna. Wokalnie potrafi odważnie wnieść do swojej wokalnej interpretacji środki aktorskie, umiejętnie łącząc dramatyczny krzyk z pięknie operowo wyśpiewaną rozpaczą. Rzadko zdarza się śpiewaczka, która z taką swobodą potrafi poruszać się miedzy tak rożnymi gatunkami.

Grzegorz Wierus © materiały prasowe
Grzegorz Wierus © materiały prasowe

Partnerujący jej przy fortepianie Grzegorz Wierus okazał się współautorem scenicznego napięcia– chwilami wydawało się, że jego partia to głos ukochanego, którego nie słyszymy, ale który ją dręczy i drażni.

Oboje zresztą – są autorami tłumaczenia tekstu Cocteau na język polski. Dzięki temu emocje stają się bliższe, choć przekład musiał podporządkować się muzycznej frazie Poulenca – geometrycznej, pełnej napięć i pauz. Ale dzięki temu przemówił z nową siłą, ta historia jest uniwersalna i może zdarzać się wszędzie, także tu i teraz.

Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Olga Rusin w „Głosie ludzkim” w Hashtag Labie © materiały prasowe
Wybrane dla Ciebie
Trudne przypadki raka płuca zyskują realną szansę na leczenie
Trudne przypadki raka płuca zyskują realną szansę na leczenie
Tychy: Akatyst, wyjątkowe nabożeństwo adwentowe w kościele
Tychy: Akatyst, wyjątkowe nabożeństwo adwentowe w kościele
Rabka Zaryte: Pociągi pojadą w połowie grudnia! Prace prawie ukończone
Rabka Zaryte: Pociągi pojadą w połowie grudnia! Prace prawie ukończone
Świąteczne jarmarki i kiermasze odbędą się w wielu miejscach powiatu bełchatowskiego. Pierwsze już za kilka dni
Świąteczne jarmarki i kiermasze odbędą się w wielu miejscach powiatu bełchatowskiego. Pierwsze już za kilka dni
Tarnogród: Blues i Rock. Zaprezentowały się wyjątkowe zespoły
Tarnogród: Blues i Rock. Zaprezentowały się wyjątkowe zespoły
Chodzież: Strażacy uratowali życie jelonka. Utknął pod pomostem
Chodzież: Strażacy uratowali życie jelonka. Utknął pod pomostem
Za "No One Lives Forever" stoi zaskakująca historia
Za "No One Lives Forever" stoi zaskakująca historia
Jarmark pod Pałacem Kultury i Nauki oblężony przez tłumy już w pierwszy weekend
Jarmark pod Pałacem Kultury i Nauki oblężony przez tłumy już w pierwszy weekend
Kocudza Druga: Zespół "Jarzębina" świętuje jubileusz 35-lecia
Kocudza Druga: Zespół "Jarzębina" świętuje jubileusz 35-lecia
Radom: Andrzejki w Domu Tańca. Znakomita zabawa i świetna muzyka
Radom: Andrzejki w Domu Tańca. Znakomita zabawa i świetna muzyka
Zawadka: 11 edycja wydarzenia "Babie lato za horyzontem"
Zawadka: 11 edycja wydarzenia "Babie lato za horyzontem"
Rzeszów: Zabawa Andrzejkowa na osiedlu Budziwój. Imprezę taneczną poprowadził DJ Leszek! [FOTO, WIDEO]
Rzeszów: Zabawa Andrzejkowa na osiedlu Budziwój. Imprezę taneczną poprowadził DJ Leszek! [FOTO, WIDEO]
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇