Battlefield 6 wygląda jak film akcji. Nawet fani serii są zaskoczeni
Nowe wideo porównujące lokacje z Battlefield 6 z ich rzeczywistymi odpowiednikami robi furorę w sieci. Dzięki silnikowi Frostbite i niezwykłej dbałości o szczegóły twórcy odtworzyli klimat miejsc takich jak Nowy Jork czy Gibraltar z fotorealistyczną precyzją.
Battlefield 6 w niektórych przypadkach wygląda niezwykle realistycznie
Battlefield 6 miał dopiero miał swoją premierę, a już cieszy się ogromnym zainteresowaniem - 1,7 mln przedsprzedaży i prognozy mówiące o 5 mln sprzedanych egzemplarzy w pierwszym tygodniu tylko potwierdzają skalę sukcesu. DICE już zapowiedziało, że Sezon 1 wystartuje 28 października.
Youtuber ElAnalistaDeBits opublikował film, który pokazuje bezpośrednie porównanie między scenami z Battlefield 6 a ujęciami z rzeczywistych lokalizacji. Na nagraniu widać miejsca znane z map takich jak Iberian Offensive, Empire State i Manhattan Bridge - i trzeba przyznać, że różnice pomiędzy miejscówkami z gry oraz tymi prawdziwymi są minimalne.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Twórcy z Battlefield Studios nie starali się stworzyć perfekcyjnych kopii, lecz raczej uchwycić atmosferę i charakter tych miejsc. Efekt? Zamiast sterylnej fotogrametrii otrzymujemy świat, który wygląda żywo, realistycznie, ale wciąż zachowuje artystyczny styl serii.
Silnik Frostbite w Battlefield 6 pokazuje swoją pełną moc
Za spektakularną oprawę odpowiada najnowsza wersja Frostbite Engine, która potrafi generować imponujące efekty świetlne, dynamiczne odbicia i mikrodrobiazgi widoczne dopiero po spowolnieniu ujęć. Co ciekawe, gra nie korzysta z pełnego ray tracingu, a mimo to potrafi wyglądać tak realistycznie, że trudno odróżnić ją od filmu.
Porównanie pokazuje, że DICE znalazło złoty środek między fotorealizmem a artystycznym stylem. Ulice Nowego Jorku są pełne światła neonów, ale zachowują surowość bitewnej strefy, a skały Gibraltaru odbijają światło słońca niemal jak w filmie akcji.
Fani chwalą także animacje postaci i efekty pogodowe, które sprawiają, że każda bitwa wygląda nieco inaczej. Choć gra nie dąży do symulacji rzeczywistości 1:1, to właśnie subtelne różnice w kolorach, oświetleniu i strukturze sprawiają, że świat Battlefielda 6 wydaje się taki autentyczny.