Nadchodzi nowy, mroczny rywal Returnal i polskiego Witchfire. W strzelance Armatus „śmierć nigdy nie jest końcem”
Zapowiedziano mroczną strzelankę TPP, w której „śmierć nigdy nie jest końcem”. Armatus to roguelike od twórców Godfall.
Podczas pokazu Xbox Partner Preview zapowiedziano nową produkcję od niewielkiego zespołu odpowiedzialnego m.in. za wydane w 2020 roku Godfall. Armatus na pierwszy rzut oka może wyglądać bardzo podobnie do poprzedniego dzieła studia Counterplay Games, lecz wyróżniać go będą ciekawe założenia.
Pierwszy zwiastun zdradza, że tytuł to gra akcji TPP, w której trafimy do mrocznej wersji Paryża, aby walczyć z demonami. Główny bohater to natomiast wojownik starożytnego zakonu, który musi odnaleźć zaginioną bramę do nieba i ocalić ostatnich ludzi.
Czy możemy urodzić się z lękiem? Lekarz zabrał głos
Twórcy Armatus określają swoje dzieło jako roguelike’ową strzelankę, w której śmierć „nigdy nie oznacza końca” – po każdej porażce będziemy bowiem się odradzać i odblokowywać nowe elementy arsenału oraz uczyć się nowych umiejętności. Gra postawi przy tym spory nacisk na elementy RPG, dzięki którym gracz dostosuje swoją rozgrywkę poprzez chaotyczne „buildy”.
Couterplay Games
Couterplay Games
Couterplay Games
Po dokładnym przyjrzeniu się Armatus przypomina więc wydane przez niezależne polskie studio Witchfire. Chociaż w przeciwieństwie do dzieła studia The Astronauts akcję zapowiedzianej dziś produkcji obserwujemy z trzeciej osoby, to połączenie zmyślnych potworów oraz elementów RPG wplecionych w gatunek roguelike może stanowić niejaką konkurencję dla gry Polaków. Armatus może też swoimi założeniami oraz klimatem przywodzić na myśl Returnala.
Armatus zadebiutuje w 2026 roku na konolach PS5, XSX/S i Nintendo Switch 2 oraz PC.