Od ośmiu lat zasila swój dom starymi bateriami od laptopów. Nie miał żadnej awarii
Stare baterie mogą jeszcze znaleźć zastosowanie, jeśli posiadamy trochę wiedzy i umiejętności. Jeden entuzjasta wykorzystał zużyte akumulatory od laptopów i dzięki nim zasila swój cały dom.
Działania ekologiczne nie muszą polegać wyłącznie na wyrzuceniu kartonu do odpowiedniego pojemnika na śmieci. Skuteczniejsze wydaje się wykorzystanie zużytej elektroniki i zasilenie nią całego domu, co zrobił pewien internauta. Żyjący na bezdrożach entuzjasta od prawie 10 lat wykorzystuje stare baterie od laptopów, żeby zasilać swój dom. Od pewnego czasu dostarczają mu one wystarczająco dużo prądu i każdy sprzęt działa bez problemu.
Baterie od laptopów zasilają cały dom
Za historią stoi internauta Glubux, który w 2016 roku na forum Second Life Storage przedstawił początki swojego projektu. Wtedy dopiero zaczynał i planował cały system zasilania schować wewnątrz szopy, a do ich ładowania chciał wykorzystać panele słoneczne. W tamtym momencie udało mu się zebrać, jak pisał, 650 baterii od laptopów (ostatecznie miał ich 1000). Te następnie demontował, wyjmował ogniwa i łączył w przygotowane przez siebie zestawy.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Na początku pojawiły się problemy, gdy okazało się, że niektóre ogniwa rozładowywały się znacznie szybciej i ich napięcie spadało poniżej 2 V, gdy większości udawało się utrzymać około 3,3 V. Tak różniące się od siebie ogniwa nie mogły znajdować się w tym samym pakiecie. Glubux musiał wszystko rozebrać, sprawdzić pojemność i połączyć na nowo tak aby każdy zestaw miał pojemność 100 Ah.
Końcowy efekt jest więcej niż zadowalający. W 2019 roku Glubux pokazał, że jest w stanie nawet ładować samochód elektryczny, ponieważ produkuje tak dużo prądu dzięki zestawom akumulatorów. Naładowane auto wykorzystywał po to, żeby między innymi przywieźć kolejne stare akumulatory do laptopów, które posłużyłyby do rozbudowy powstałej sieci.
Ostatnia wiadomość Glubuxa pochodzi z grudnia 2024 roku i jest wyłącznie krótką aktualizacją. Internauta napisał, że wszystko wciąż działa bardzo dobrze i nie wymienił ani jednego ogniwa. To pokazuje, że odpowiednia wiedza i umiejętności pozwalają na wyciągnięcie pełnego potencjału ze sprzętu, który teoretycznie jest zużyty i zazwyczaj trafia na śmietnik. Doszło jedynie do wymiany paneli słonecznych. Glubux ma ich obecnie 24, z czego każdy o mocy szczytowej 440 W.