Team Cherry: Po Silksongu stawiamy na rozsądek i brak presji
W szczerym wywiadzie z Bloombergiem twórcy Hollow Knighta przyznają, że siedem lat pracy nad Silksongiem zmieniło ich spojrzenie na przyszłość. Team Cherry planuje kolejne gry i rozszerzenia, ale robi to z chłodną głową – bo najpoważniejszym deadline’em jest ten ostateczny.
- Perspektywa śmierci nie jest tak odległa
- DLC do Silksonga? Są pomysły
- Większe i mniejsze aktualizacje. Nowa Gra Plus? Nie teraz
Team Cherry rzadko udziela wywiadów, ale gdy już to robi, mówi rzeczy, które zostają z człowiekiem na długo. W najnowszej rozmowie z Bloombergiem twórcy oryginalnego Hollow Knighta i jego sequela nie tylko zdradzili plany dotyczące przyszłych projektów i dodatkowej zawartości, ale też… podzielili się bardzo trzeźwym spojrzeniem na własną śmiertelność.
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
Perspektywa śmierci nie jest tak odległa
Ari Gibson i William Pellen przyznają, że perspektywa kolejnych siedmioletnich cykli produkcyjnych nie jest już dla nich tak oczywista jak kiedyś. Silksong pochłonął siedem lat ich życia, a kolejne projekty – jeśli utrzymałyby ten rytm – mogłyby zwyczajnie nie zdążyć powstać.
Mamy też inne gry, które planujemy stworzyć. Jedynym problemem związanym z czasem jest – i rozmawialiśmy już o tym wcześniej – śmierć. Nie jest to tak odległa perspektywa, jeśli poświęca się siedem lat na każdy projekt i potencjalnie dodaje kolejne dwa. Byłoby więc miło stworzyć jeszcze kilka gier. Najwyraźniej nasz harmonogram nadal pozwala nam zmieścić jeszcze kilka. Chyba, że wydarzy się tragedia – tłumaczy Gibson.
Brzmi to mrocznie, ale nie jest w branży odosobnione. Przypomnijmy, że swego czasu Hideo Kojima spisał swoje pomysły na pendrive’a „na wypadek” odejścia, a Yuji Horii ustalił sobie za cel dożyć 50. rocznicy Dragon Questa. Dla każdego z tych twórców śmierć to najbardziej dosłowny deadline, przed którym nie da się uciec.
DLC do Silksonga? Są pomysły
Team Cherry potwierdza, że pracuje już nad dodatkową zawartością do Silksonga. Co ważne, chcą dostarczyć zarówno obiecane elementy, jak i własne pomysły, które nie zmieściły się do gry przed premierą.
Wśród nich jest m.in. tajemniczy Steel Assassin Sharpe zapowiedziany wiele lat temu. Postać ta, wraz ze swoimi towarzyszami, miała pojawić się w podstawowej wersji, ale trafiła „do szuflady”, by nie przeciążać projektu.
Najlepiej powiedzieć, że czekają na przybycie. Jeden z tych wrogów, mała grupa Sharpe'a i jego towarzyszy, został na chwilę odłożony na bok, ponieważ gra miała tak wiele do zaoferowania. Wszystkie te elementy wymagają dopracowania, a dopracowanie wymaga czasu. Cieszymy się, że możemy ponownie wprowadzić Sharpe'a. Musimy tylko się do nich zabrać – wyjaśnił Gibson.
Większe i mniejsze aktualizacje. Nowa Gra Plus? Nie teraz
Team Cherry planuje różne skale aktualizacji – od drobnych poprawek i małych dodatków po większe moduły w rodzaju Godmastera. Dla niektórych rozczarowująca może być jednak informacja, że tryb Nowa Gra Plus nie jest obecnie w planach, a przynajmniej zespół „nie rozmawiał jeszcze o niczym takim”.