Gdzie Polacy spędzą listopadówkę? Oto kierunki na city break
W tym artykule:
Trendy podróżnicze: listopadówka zamiast kanapy
Jeśli planujesz krótki wypad w listopadzie, nie jesteś sam. Według danych Skyscanner i Kiwi.com coraz więcej Polaków traktuje Święto Niepodległości jako pretekst do city breaku. Wystarczy jeden dzień urlopu, by zyskać cztery dni wolnego - i to wystarczająco, by wyrwać się z szarej rzeczywistości.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Z raportu Skyscanner Trendy w podróżach 2026 wynika, że Polacy coraz częściej stawiają na wyjazdy "szyte na miarę". Nie chodzi już tylko o tanie loty, ale o doświadczenia - lokalne smaki, nietypowe miejsca i podróże dopasowane do nastroju. 67% ankietowanych planuje wydać tyle samo lub więcej na loty niż rok wcześniej.
Włochy na prowadzeniu, ale północ kusi coraz bardziej
Numerem jeden wśród listopadowych kierunków pozostaje Sycylia, a konkretnie Katania. Rezerwacje na tej włoskiej wyspie wzrosły aż o 60% rok do roku. Słońce, morze i pizza to wciąż niezawodny przepis na jesienny reset.
Tuż za nią plasują się inne włoskie miasta - Mediolan i Rzym - które kuszą modą, historią i kawą wypitą przy barze. Ale nie wszyscy szukają słońca. Coraz więcej podróżnych wybiera północne destynacje, takie jak Finlandia czy Norwegia. To kierunki dla tych, którzy zamiast plaży wolą zorzę polarną, ciszę i kubek gorącej czekolady w przytulnej kawiarni.
Ciekawostką jest Rumunia, która według danych Kiwi.com odnotowała aż 460-procentowy wzrost zainteresowania. Polacy odkrywają Bukareszt i Transylwanię - nie tylko w kontekście Drakuli, ale i klimatycznych miasteczek oraz gorących źródeł.
Najczęściej wyszukiwane miasta na listopadowy city break
Z danych Skyscannera wynika, że Polacy w listopadzie najczęściej wpisują w wyszukiwarkę hasło "podróże w dowolnym kierunku". Coraz częściej to nie cel, a okazja decyduje o wyborze. Jeśli jednak chcesz wiedzieć, dokąd najczęściej latają inni, oto lista najpopularniejszych kierunków:
- Mediolan - bilety od ok. 1220 zł,
- Londyn - od 983 zł,
- Rzym - od 1335 zł,
- Paryż - od 1500 zł,
- Valletta (Malta) - od 2300 zł,
- Pafos (Cypr) - od 2400 zł,
- Alicante - od 2200 zł,
- Oslo - od 754 zł,
- Kopenhaga - od 1095 zł.
Wśród bardziej egzotycznych kierunków pojawia się też Wietnam, gdzie Polacy coraz częściej otwierają sezon na azjatyckie wyjazdy.
Jak podróżować sprytnie - i nie przepłacać
Ceny lotów w listopadzie są nieco wyższe niż latem, ale nie zniechęcają podróżnych. Wystarczy kilka trików, by nie przepłacić. Jeśli możesz, zaplanuj wylot dzień wcześniej lub wróć dzień później - różnica w cenie potrafi być znacząca.
Warto też skorzystać z powiadomień o spadkach cen, takich jak funkcja DROPS w aplikacji Skyscanner, która alarmuje, gdy cena biletu spada o 20% lub więcej. Z kolei Kiwi.com oferuje Gwarancję Kiwi.com, dzięki której w razie odwołania lotu można natychmiast zarezerwować nowe połączenie bez dopłaty.
Listopadówka przestała być chwilową modą - stała się stałym punktem w kalendarzu polskich podróżników. Bez względu na to, czy wybierzesz włoską Sycylię, chłodną Finlandię czy spontaniczny wypad do Paryża, jedno jest pewne: coraz chętniej uciekamy od rutyny i szukamy chwil dla siebie.
Źródła: kiwi.com, skyscanner.pl