Działania "Trzeźwa autostrada A-1" prowadzone były od wczesnych godzin porannych, a swoim zasięgiem objęły teren województwa łódzkiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. Policjanci w wyznaczonych punktach sprawdzali trzeźwość podróżujących autostradą A-1, aby wyeliminować jak największą liczbę nietrzeźwych kierujących pojazdami. Policjanci z łęczyckiej komendy przeprowadzili ponad 190 kontroli stanu trzeźwości uczestników ruchu drogowego. Niestety dwóch było nietrzeźwych.
- Około godziny 5.20 w rejonie autostrady A1, na węźle "Bielice" policjanci skontrolowali trzeźwość kierowcy forda focusa. Jak się okazało w organizmie 44-latka było 0,54 promila alkoholu. Kolejnym, nieodpowiedzialnym kierowcą zatrzymanym o godzinie 6.20 w tym samym miejscu pod działaniem alkoholu był 38-latek. Mężczyzna prowadził dostawczego mercedesa mając w organizmie 0,52 promila alkoholu - powiedział asp. szt. Mariusz Kowalski, oficer prasowy KPP w Łęczycy.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Nieodpowiedzialni kierowcy stracili prawo jazdy, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi nawet do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara grzywny.
- Nietrzeźwi kierujący stanowią zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - dla nas i naszych bliskich. Dlatego też zawsze reagujmy na tego typu przypadki. Nawet informacja przekazana policjantom anonimowo, może przyczynić się do wyeliminowania z dróg pijanych kierowców i tym samym poprawy bezpieczeństwa - dodaje funkcjonariusz.