Andrzejkowe wróżby. Każda okazja do zabawy jest dobra
Andrzejkowe wróżby przywędrowały na nasze ziemie w XVI wieku. Miały przede wszystkim charakter matrymonialny i przepowiadały też przyszłość. Cieszyły się dużą popularnością wśród dziewcząt, bo to im zależało na wczesnym wyjściu za mąż. Z kolei kawalerowie mieli swoje katarzynki, czyli wigilię świętej Katarzyny, kiedy mogli sobie powróżyć. Ten zwyczaj nigdy nie stał się tak popularny jak andrzejki, bo wiadomo, że młodym mężczyznom nie spieszyło się do życiowej stabilizacji!
Andrzejkowe wróżby na ziemi dobrzyńskiej
Koniec listopada był od stuleci czasem wyjątkowym. Kończył się bowiem rok liturgiczny i zaczynał adwent, czyli czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Andrzejki i andrzejkowe wróżby były zatem ostatnią okazją na zabawę. Po nich zaczynał się okres wyciszenia.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
Dzień świętego Andrzeja był zawsze bardzo ważnym dniem na ziemi dobrzyńskiej (region historyczno-etnograficzny w środkowej Polsce), gdzie przeważali katolicy. Jest on patronem panien na wydaniu. Jedno ze znanych przysłów mówi: „Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście”. Nic więc dziwnego, że wigilia imienin tego świętego zawsze była szczególnie obchodzona przez panny. Dlatego też w wielu domach tego wieczora odbywały się andrzejkowe wróżby.
„Najsłynniejszą z andrzejkowych wróżb było lanie wosku przez klucz. Na wsiach ziemi dobrzyńskiej zawsze były pszczele pasieki, więc wosk nie był trudny do pozyskania. Trzeba go było tylko rozpuścić i cienkim strumieniem przelewać przez klucz do miski z zimną wodą. Powstały w ten sposób i zastygnięty kształt podnoszono do światła z płonącej świecy. Panny oglądały powstały na ścianie cień i z jego kształtu wróżyły sobie posturę przyszłego męża w myśl przysłowia „Dziś cień wosku ci ukaże, co ci życie niesie w darze” — opowiada Dorota Kostecka, sekretarz Towarzystwa Miłośników Ziemi Dobrzyńskiej.
Innym ciekawym zwyczajem na ziemi dobrzyńskiej było ustawianie butów. Panny robiły to od ściany do progu — jeden za drugim. Ta, której but pierwszy dotarł do progu, miała największe szanse na szybkie zamążpójście. W myśl przysłowia: „Której but na progu stanie — pierwsza panna na wydanie”.
Inne popularne wróżby andrzejkowe
Inne andrzejkowe wróżby, popularne w całym kraju, to chowanie przez panny pod kubkami takich przedmiotów jak:
- obrączka, symbolizująca zamążpójście;
- różaniec — stan duchowny,
- zasuszony kwiat — staropanieństwo,
- laleczka lub smoczek — nieślubne dziecko.
Panna, której inne dziewczęta wróżyły, wychodziła wówczas z pomieszczenia, a w tym czasie pozostałe panny zamieniały kolejność kubków. Po powrocie zainteresowana wskazywała jeden z kubków i już wiedziała, co ją czeka w przyszłości.
Aby się dowiedzieć, z której strony przyjdzie przyszły mąż, panna w wieczór andrzejkowy musiała wyjść przed dom i nasłuchiwać szczekania psa. Z której zaszczekał, stamtąd miał przybyć kandydat na męża. Rodzaj szczekania psa był równie ważny. Głośne wróżyło męża młodego i zdrowego, skowyt — chorowitego, a słabe i powolne — starego.
„Panny w dniu świętego Andrzeja ścinały gałązkę wiśni lub czereśni i wstawiały ją do wody. Jeśli zakwitła w Wigilię Bożego Narodzenia, oznaczała dla dziewczyny rychłe pójście za mąż. Natomiast jeśli gałązka uschła, wróżyło to samotność do wieku późnego” — podsumowuje Dorota Kostecka.
Andrzejkowe wróżby — współczesność
Teraz andrzejki z największym rozmachem obchodzone są w szkołach podstawowych, szczególnie w najmłodszych klasach. Dzieci lubią się bawić i garną się do wróżb. Najczęściej wyciągają karteczki z imionami lub przestawiają buty. Najrzadziej leją wosk, by się nie poparzyć.
Powrót do tradycji przodków zacieśni więzi międzyludzkie
We współczesnym, rozpędzonym do granic możliwości świecie andrzejkowe wróżby są okazją nie tylko do dobrej zabawy, ale także powrotem do korzeni. Mieszczą się przecież w tradycjach naszych przodków. Lepiej spędzić czas w gronie koleżanek, traktując wróżby z przymrużeniem oka niż przed bezdusznym ekranem. Nie zapominajmy, że dla zdrowia psychicznego potrzebujemy bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Teraz nadarza się odpowiedni czas, by zacieśnić, a nawet odbudować więzi międzyludzkie. I postarajmy się być dla siebie życzliwsi!