Archeolodzy potwierdzili. Ta świątynia pamięta czasy pierwszych Piastów
Pod Łęczycą stoi kościół św. Małgorzaty. Kiedyś czczono tu pogańskich bogów, a potem przyszli chrześcijańscy misjonarze. Pod posadzką odkryto wczesnośredniowieczną świątynię, a z jego wzgórza widać słynną kolegiatę w Tumie. Co wiemy o tym miejscu, które pamięta początki Polski?
Tajemnicze wzgórze pod Łęczycą
Kościół pod wezwaniem św. Małgorzaty znajduje się na wysokim polodowcowym wzniesieniu około trzech kilometrów na wschód od Tumu. Wzgórze to jest najwyższym punktem na całej równinie łęczyckiej, które widać już z odległości wielu kilometrów. Mogłoby się zatem wydawać, że zostało ono usypane ręką człowieka, jako ogromny kurhan, lecz jak wykazały badania geologiczne, jest to jedynie pojedynczy, polodowcowy pagórek.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
W czasach słowiańskich i wcześniejszych był to bez wątpienia ważny punkt obserwacyjny i miejsce pogańskiego kultu, tak jak było to z górą Chełmo, Ślężą, pobliską górą Prownią, czy Łyścem pod Kielcami. Faktem potwierdzonym w kronikach jest bowiem to, że już w XII wieku powstał tu chrześcijański kościół nadany kanonikom z Trzemeszna.
Jak wiadomo, pierwsze świątynie chrześcijańskie wznoszono najczęściej w miejscach pogańskich kultów po to, aby zniszczyć wśród miejscowej ludności dawne wierzenia i miejsca ich rytuałów. Papież Grzegorz Wielki już w VI wieku wydał jedną ze swych bulli papieskich na ten temat.
Niedaleko stąd w Witaszewicach i Ględzianówku odkryto także wandalskie groby książęce z czasów rzymskich, co świadczyłoby o ważnej roli tej okolicy i szlakach handlowych, które tu przebiegały w epoce wpływów rzymskich i podczas europejskiej wędrówki ludów. W niedalekim Parzęczewie odnaleziono z kolei skarb srebrnych monet z czasów ottońskich, czyli z przełomu X i XI wieku.
Romański charakter kościoła
W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku podczas remontu świątyni, odkopano pod posadzką prezbiterium kościoła duże głazy narzutowe stanowiące fundament kamiennej świątyni, ale zdania wśród naukowców były podzielone, czy była to budowla romańska czy renesansowa.
Ostatecznie tezę o romańskim charakterze kościoła potwierdziły badania archeologiczne prowadzone tu w latach dwutysięcznych przez znanego łódzkiego archeologa dr. Zbigniewa Lechowicza, który stwierdził, że odkopana przez niego przy południowym murze kościoła budowla o planie centralnym (rotunda) pochodzi z XII wieku, tak samo jak część muru samej świątyni, z którego skuto tynki i odsłonięto mur z granitowej kostki podobnej do tej, z jakiej zbudowana została archikolegiata w pobliskim Tumie.
Nie ulega wątpliwości, że było to w przeszłości ważne miejsce znajdujące się niemal w sercu słowiańskiego państewka plemiennego, które otoczone było pasmem pomniejszych grodów. Oglądając mapę tego regionu można przyjąć, że tę słowiańską domenę wyznaczały początkowo rzeki Mroga, Grabia, Moszczenica, Ner i Bzura, i warto też zwrócić tu uwagę na fakt, iż wszystkie te rzeki mają swoje źródła w podłódzkich okolicach Starych Skoszew, Łagiewnik i Mileszek, które były de facto już od IX wieku ważną kolebką osadniczą dzisiejszej aglomeracji łódzkiej.
Ślady pogańskich rytuałów
Co do Góry św. Małgorzaty i samego Tumu, to można przypuszczać, iż po upadku pierwszej monarchii piastowskiej i reakcji pogańskiej w latach trzydziestych XI wieku, kiedy to zniszczono większość chrześcijańskich kościołów wybudowanych w czasach Mieszka I, Bolesława Chrobrego i Mieszka II, odżyły tutaj dawne kulty i miejsce to stało się ponownie na długie lata ośrodkiem pogańskim.
Warto podkreślić, że dokładnie w tych samych czasach, kiedy zaczęto wznosić kolegiatę w Tumie, ufundowano też pierwszy udokumentowany w kronikach kościół na Górze św. Małgorzaty, która była wtedy nazywana tylko Górą.
Biorąc to wszytko pod uwagę można założyć, jako hipotezę badawczą, że pierwszy benedyktyński klasztor niedaleko łęczyckiego grodziska, zakładali około roku 1000 mnisi związani z rzymskim klasztorem na Awentynie, i mógł on powstać bądź to z inicjatywy św. Brunona z Kwerfurtu lub opata Astryka, który później został biskupem Węgier. Ich terenem misyjnym były właśnie pogańskie okolice wokół Góry św. Małgorzaty i grody położone przy źródłach tutejszych rzek Bzury, Mrogi, Moszczenicy i Neru.
Śladami św. Małgorzaty
Stojąc w pogodny dzień i patrząc stąd w kierunku Łęczycy, na zachodnim horyzoncie widać majestatyczne wieże tumskiej kolegiaty.
Innym, ocalałym w Polsce romańskim kościołem p.w. św. Małgorzaty, jest świątynia w Kościelcu Kujawskim (przełom XII i XIII w.)
Niedaleko Ostrowa Tumskiego w Poznaniu istnieje także gotycki już kościół pod wezwaniem tej świętej, który obsługiwał tu w średniowieczu miejską osadę nazywaną śródka, ze względu na dzień kiedy mogły odbywać się tutaj targi.