Baterie i akumulatory. Niebezpieczne odpady, które trzeba utylizować
Trucizna z baterii
Do tego produkty te nieodpowiednio zutylizowane zanieczyszczają środowisko i mogą stać się zagrożeniem dla ludzi, zwierząt i roślin. Baterie i akumulatory zawierają toksyczne pierwiastki, m.in. ołów, kadm, nikiel czy lit oraz żrące kwasy i alkalia. Wszystkie te substancje są groźne dla zdrowia i mogą być przyczyną chorób szpiku kostnego, uszkodzenia wątroby, nerek, układu nerwowego, układu kostnego czy obrzęku płuc.
Dlatego tak ważna jest utylizacja tych odpadów. Jak wskazuje badanie przeprowadzone na zlecenie GP ReCyko aż jedna na dziesięć osób wyrzuca baterie do zwykłych śmieci. To oznacza miliony baterii rocznie. Tego rodzaju odpady, które trafiają do zwykłych kontenerów, mogą skorodować, a to doprowadzić do rozszczelnienia obudowy i wycieku toksycznych związków. Bateria guzikowa, używana w ręcznych zegarkach, może zanieczyścić nawet kilkaset litrów wody oraz trwale skazić jeden metr sześcienny gleby.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Metale z odzysku
Dodatkową korzyścią segregacji baterii i akumulatorów jest odzyskanie 99,5 procent surowców i materiałów, z których zostały wykonane. Zajmują się tym specjalistyczne firmy. To z kolei ogranicza koszty środowiskowe wydobycia i wytworzenia nowych surowców, a także koszty ekonomiczne, np. ograniczenie transportu.
Trudno zanosić jedną baterię czy jeden akumulator do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, sklepów, galerii handlowych czy szkół, w których ustawia się pojemniki na te odpady. Można je gromadzić w domu w pudełku i odnieść je albo wymienić na rośliny w organizowanych akcjach ekologicznych. Odbywają się m.in. w Dniu Recyklingu Baterii przypadającym 9 września.