Bory Tucholskie: Tajemniczy ogród wabi turystów, by odkryli jego historię
Odkrywane przypadkowo w czasie leśnych wędrówek po Borach Tucholskich. Ukryte w gęstwinie drzew i leśnej roślinności. Do Płociczna wybraliśmy się kilka lat temu, gdy jeden z mieszkańców Kociewia powiedział nam o miejscu - tajemniczym. Niewiele było bowiem informacji na jego temat. Choć znajdowało się tuż przy szosie, to trudno było do niego trafić. Mieszkańcy Płociczna, których pytaliśmy o drogę, nie potrafili wskazać, gdzie się znajduje. Latem gęsty las skrzętnie skrywał punkt, w którym znajdowały się dawne ogrody pastora. Upartość w dążeniu do celu dała efekty! Pomiędzy drzewami stały kamienne słupy zachowane niemal w całości, jakieś fragmenty murków i prawdopodobnie alejek. To wszystko wyglądało bardzo zagadkowo.
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
Ocalić kawałek historii
Gmin Kaliska dzierżawi teren, na którym zlokalizowany był dawny ogród. Miała plany z nim związane.
- Słupy kamienno-betonowe w miejscowości Płociczno, to nieodkryte przez wielu mieszkańców miejsce na mapie gminy Kaliska. Dlatego samorządowi naszej jednostki zależy na tym, aby zachować, uwidocznić i odkryć je na nowo,mając na uwadze dotychczasowe wizualne walory - mówił przed rozpoczęciem inwestycji Sławomir Janicki, wójt gminy Kaliska.
Dziś widać tego efekty.
Przeszłość stała się jaśniejsza
Dojazd do dawnych ogrodów całkowicie się zmienił. Z głównej szosy przebiegającej przez Płociczno, tuż za kościołem - jadąc od strony Kalisk po lewej stronie znajduje się parking oraz tablice informacyjne. Przy szosie powstał chodnik, który prowadzi turystów do wejścia głównego ogrodów. Tam znajdują się alejki, zegar słoneczny, a wieczorową porą miejsce rozświetlają latarnnie. Inwestycja powstała z dofinasowania w ramach Polskiego Ładu.
Dzięki tablicom postawionym tuż przy wejściu można poznać historię tego miejsca. W ogrodach Johannes Mühlradt posadził około 200 drzew owocowych różnego gatunku. Miejsce to miało być wizytówką i przykładem dla mieszkańców, jak należy prowadzić sady.
W ogrodzie na tyłach plebanii znajdowały się liczne ganki porośnięte krzewami i alejki prowadzące do dwóch altan. Rozświetlały je kolorowe lampiony zawieszone pod sufitem altanek. W jednej z altan zdobionej witrażami stała figura Jezusa Chrystusa, a na jej podstawie widniał napis: "Ja i mój dom chcemy Panu służyć". Figura ta została później przeniesiona i ustawiona koło kościoła. Na końcu ogrodu, na północ od plebanii, znajdował się kamienno-betonowy krąg z kolumnami na jego obwodzie, połączonymi grubym łańcuchem i stojącą pośrodku granitową rzeźbą marszałka Hindenburga o wysokości 5m. Plebania spłonęła w czasie działań wyzwoleńczych w marcu 1945 r.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości o ogród przestano dbać: ulegał on powolnej degradacji, zaś rzeźbę zdemontowano. która spłonęła w czasie działań wyzwoleńczych w marcu 1945 r.
Co więcej dzięki staraniom inwestora udało się uzyskać jeszcze więcej informacji, a nawet zdjęcie pastora. To wszystko można przeczytać na tablicach, które znajdują się przy wejściu do ogrodów. Johannes Mühlradt urodził się w 1867 r. w miejscowości Gilgenburg (Prusy Wschodnie). Dorastał w Chojnicach, gdzie jego ojciec był burmistrzem. Parafię w Płocicznie Mühlradt objął 23 października 1894 r. Okres pobytu w Płocicznie należy uznać za najbardziej owocny w jego życiu. Najpierw doprowadził do rozbudowy prowizorycznego domu modlitwy, potem do wybudowania wspaniałego obiektu parafialnego, otoczonego kompleksem parkowym. Dzięki zakrojonej na szeroką skalę akcji pozyskiwania funduszy pośród współwyznawców w całym kraju udało mu się oddać do użytku wiernych w 1911 r. nowe świątynie ewangelickie w Płocicznie i w pobliskich Kaliskach.
Mühlradt był autorem wielu artykułów i książek. Jego książki to m.in. ,,Z minionych dni Chojnic", "Zawsze prawdziwe miasto Chojnic", "Z puszczy do puszczy", ,,Poważne i wesołe rymy", ,,Bory Tucholskie w słowach i obrazach". Ta ostatnia praca liczyła 22 tomy i przedstawiała Bory Tucholskie, życie ich mieszkańców i stosunki panujące pomiędzy Polakami i Niemcami. W 1924 r. na skutek malejącej ilości ewangelików parafia w Płocicznie wraz z kościołem w Kaliskach zostały wchłonięte przez parafię w Nowym Barkoczynie. Jej proboszczem został, przeniesiony z Płociczna, Johannes Mühlradt. Pastor zmarł 1 października 1928 r.