Onko-Mikołaje to akcja, która co roku wywołuje moc wzruszeń. W tym roku dedykowana jest dzieciom z onkologii ze szpitala Jurasza, a także wszystkim małym pacjentom Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. Organizatorzy chcą też obdarować upominkami podopiecznych placówek opiekuńczo-wychowawczych przy ul. Traugutta i Stolarskiej w Bydgoszczy, młodzież z mieszkań usamodzielnienia w Fordonie oraz mieszkańców domu dziecka w Grudziądzu.
- W sumie planujemy przygotować 700 paczek - mówi Monika Rymer, prezes Fundacji Gramy dla Onko w Bydgoszczy. - Niektóre dzieci napisały listy i w nich poinformowały, jakie chciałyby dostać prezenty. Około 200 takich listów udostępniliśmy na naszym profilu na Facebooku i niemal natychmiast zgłaszali się darczyńcy. Pierwsza osoba, która zadeklarowała się w komentarzu, zostawała Świętym Mikołajem danego dziecka.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Darczyńcy stanęli na wysokości zadania
Monika Rymer przyznaje, że bardzo dużo osób chciało w tym roku przygotować paczkę dla dzieci.
- To cieszy, dosłownie serce rośnie - mówi Monika Rymer. - Pokazuje to też, że ludzie chcą się dzielić z innymi, spełniać marzenia dzieci i to jest piękne. Ta lawina darczyńców to też powód do radości dla naszej fundacji, bo obdarzono nas zaufaniem i na pewno nie zawiedziemy.
Darczyńcy będą mogli dostarczyć ufundowane przez siebie prezenty w terminie 1-5 grudnia do siedziby fundacji przy ul. Bohaterów Kragujewca 11 w Bydgoszczy (1-2 grudnia w godz. 13-18 i 3-5 grudnia w godz. 13-20).
Jakie były marzenia zamieszczone w listach? Przykładowo podopieczni domu dziecka prosili o przytulanki, najczęściej o misia. Jedna z chorych nastolatek poprosiła z kolei o prezenty nie dla siebie, lecz dla sióstr. W ten sposób chciała im podziękować, bo jedna z jej sióstr oddała jej szpik, a druga pomagała wstać jej z łóżka, gdy nie miała sił. Inne dziecko chore onkologiczne poprosiło natomiast o piżamkę i pościel z ulubionym piłkarzem.
- Wiele listów było bardzo wzruszających, jak np. ten od chłopca, który poprosił o bon na kurtkę i buty - mówi Monika Rymer. - Wspomniał też, że marzy mu się: lot helikopterem - takim, którego widzi codziennie ze szpitalnego okna oraz wycieczka do zoo. Ten list bardzo chwycił nas za serce i marzenie tego dziecka chcemy spełnić.
Fundacja będzie miała stoisko charytatywne na bydgoskim jarmarku
W paczkach, które trafią do dzieci znajdą się także, m.in., zabawki, gry, kocyki, rzeczy, ale tylko nowe.
- Jak co roku, nie zapominamy o rodzicach, którzy czuwają przy łóżkach swoich chorych pociech. Dla nich będą dobrej jakości herbaty i kawy - mówi Monika Rymer. - Paczki dla dzieci onkologicznych wysłane zostaną do ich domów. W ich rozwiezieniu pomoże nam firma FedEx. Wysyłki rozpoczną się od 13 grudnia.
Członkowie i wolontariusze Fundacji Gramy dla Onko 6 grudnia (sobota) obecni będą również na Bydgoskim Jarmarku Świątecznym w godzinach jego otwarcia.
- Będziemy mieli stoisko charytatywne z rękodziełem. Towarzyszyć nam będą motocykliści i strażacy, więc każdy łatwo nas zlokalizuje - mówi Monika Rymer. - Dochód tradycyjnie przeznaczymy na wsparcie bydgoskiej onkologii dziecięcej.