Bydgoszcz: Fatalna sytuacja na chodnikach i przystankach. - Tragedia i masakra - mówią mieszkańcy
Bydgoszczanie nie pozostawiają suchej nitki na zimowym utrzymaniu chodników i przystanków.
- Gratulacje dla bydgoskiego zarządu dróg. Przez 300m się prawie 7 razy wy.... Zdrowy, młody człowiek sobie tutaj poradzi a co z emerytami i ludźmi nie do końca sprawnymi fizycznie. Przecież to przystanek na powstańców Wielkopolskich między dwoma szpitalami. Fakt, że może ktoś tu nie sprawny fizycznie przyjść na autobus jest bardzo prawdopodobne. I jak taki ktoś ma sobie poradzić? Łatwiej jest wypłacać odszkodowania czy może jednak posypać chodniki żwirem z solą? - pyta jeden z mieszkańców.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Pani Małgorzata dodaje: - Chodniki nie posypane. Osiedle Leśne - tragedia. Ludzie chodzą jezdnią.
Pani Violetta wskazuje kolejne newralgiczne miejsce: Skrzyżowanie Śniadeckich Gdańska - tragedia.
Pani Katarzyna pisze: Na kapuściskach masakra nic nie posypane.
Internauci pokazują też zdjęcia.
Nie za wszystkie chodniki odpowiadają służby. Jeśli chodnik przylega do prywatnej lub firmowej posesji, wówczas jej właściciel powinien zapewnić odpowiedni stan ścieżki, usuwać śnieg, błoto i lód.
Mieszkańcy kierują liczne prośby do ZDMiKP o interwencje.
Próbowaliśmy skontaktować się z instytucją. Bezskutecznie. Na stronie podane są wyłącznie numery telefonów stacjonarnych. Wysłaliśmy więc e-mail ze wskazaniem konkretnych oblodzonych miejsc, a także z pytaniami: Czy służby dziś/w weekend działają? Czy jest szansa na poprawę sytuacji? Czy jest jakiś telefon alarmowy w razie zagrożeń, które występują poza godzinami pracy ZDM?
Automatyczna odpowiedź przyszła błyskawicznie: - Dziękujemy za zgłoszenie. Wiadomość została pomyślnie dostarczona. Staramy się odpowiadać tak szybko jak to możliwe, jednakże w przypadku dużej ilości korespondencji proces ten może potrwać do 30 dni.
Oby nieco szybciej zniknął niebezpieczny lód na chodnikach i przystankach...