Chrzanów: Sytuacja w Valeo osiąga punkt krytyczny
Valeo w Chrzanowie może stanąć. Jeśli nie będzie rozmów, ruszy strajk generalny Banery z płotu zniknęły. Związkowcy wzywają policję
Związkowcy podczas protestu rozwiesili na ogrodzeniu zakładu banery informujące o strajku. Zarząd Valeo usunął jednak te materiały, twierdząc, że związek zawodowy nie ma prawa umieszczać ich na mieniu należącym do spółki. W piśmie skierowanym do związków zarząd uznał, że niektóre wypowiedzi związkowców naruszają zasady i wymuszają stanowczą reakcję firmy. Spółka twierdzi również, że przedstawiciele związków "przypisują jej nagminne łamanie prawa pracy".
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Związkowcy uznają jednak działania firmy za próbę ograniczania legalnej akcji. W poniedziałek wezwali policję, twierdząc, że zakład bezprawnie usuwa związkowe flagi i banery. - Usuwanie naszych materiałów to forma utrudniania protestu - komentuje przewodnicząca WZZ "Sierpień '80" w Valeo, Katarzyna Jamróz.
Dwugodzinne strajki na wszystkich zmianach. W czwartek zakład może stanąć
Strajk w zakładzie Valeo w Chrzanowie rozpoczął się 12 listopada zgodnie z zapowiedziami po nieudanych negocjacjach z kierownictwem. Pracownicy każdej ze zmian - porannej, popołudniowej i nocnej - wstrzymywali się od pracy przez dwie godziny. Udział w akcji wzięli nie tylko członkowie związków zawodowych, lecz także osoby niezrzeszone.
- Ludzie się jednoczą, łączą się. To nie byli tylko członkowie związków, ale również osoby niezrzeszone, nawet te z umowami na czas określony. Nie chcemy paraliżować zakładu, lecz wymusić dialog. Chcemy szacunku i sprawiedliwego wynagrodzenia. Szacunek zaczyna się od wypłaty - mówi Katarzyna Jamróz.
Akcja protestacyjna objęła także zakłady w Trzebini i Mysłowicach. W czwartek protestowali pracownicy zakładu trzebińskiego, natomiast na piątek strajk odbył się w Mysłowicach.
Sytuacja może ulec dalszemu zaognieniu. Wszystko wskazuje na to, że w czwartek (20 listopada) dojdzie do strajku generalnego.
- Jeśli pracodawca nie będzie chciał z nami rozmawiać do środy, to od czwartku robimy ciągły strajk aż do skutku. Dopóki nie wyjdzie i nie zacznie z nami rozmawiać -zapowiada Jamróz.
Zarząd odpowiada: Działamy zgodnie z prawem
Valeo przekazało nam oficjalne stanowisko dotyczące obecnej sytuacji. Firma podkreśla, że w pełni przestrzega prawa i działa odpowiedzialnie.
W oświadczeniu czytamy:
"W związku z ostatnimi wydarzeniami dotyczącymi referendum strajkowego, a następnie strajku zorganizowanego przez związek zawodowy Sierpień '80, Valeo pragnie stanowczo podkreślić swoje zaangażowanie w przestrzeganie prawa oraz szacunek dla praw pracowniczych.
Pomimo trudnej sytuacji w sektorze motoryzacyjnym, w fabryce w Chrzanowie, podobnie jak we wszystkich zakładach Valeo w Polsce, w 2025 roku wprowadzono podwyżki wynagrodzeń. Valeo działa w pełnej zgodności ze wszystkimi obowiązującymi przepisami prawnymi. Konsekwentnie przestrzega Kodeksu pracy i wewnętrznych regulacji, co jest dowodem na to, że jest firmą odpowiedzialną społecznie i głęboko szanującą prawa pracownicze.
Nadrzędnym priorytetem Valeo jest bezpieczeństwo pracowników oraz ciągłość operacji. Jesteśmy odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa dostaw do naszych klientów, a wszelkie decyzje podejmujemy mając na uwadze stabilność i przyszłość zakładu."
Pat trwa. Obie strony czekają na ruch przeciwnika
Na razie nie widać przełomu w rozmowach pomiędzy zarządem a związkami. Jeśli negocjacje nie ruszą, od 20 czerwca zakład w Chrzanowie może stanąć, a strajk generalny potrwa "aż do skutku".
Zarząd Valeo w Chrzanowie twierdzi, że firma nie jest w stanie spełnić postulatów związkowców. W październikowym piśmie skierowanym do załogi kierownictwo przypomniało o trudnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.
- Nasza firma wciąż ponosi znaczące straty finansowe. W świetle obecnej sytuacji gospodarczej żądania wysuwane przez Związek Zawodowy 'Sierpień '80' są niemożliwe do zrealizowania. Ewentualny strajk może pogłębić trudną sytuację finansową przedsiębiorstwa i negatywnie wpłynąć na naszą wspólną przyszłość - napisano w oświadczeniu.
Pracodawca przypomina również, że w marcu 2025 roku podpisano porozumienie płacowe z NSZZ "Solidarność", w wyniku którego od kwietnia i lipca wprowadzono podwyżki dla pracowników produkcyjnych i biurowych oraz zmodyfikowano zasady przyznawania bonusów.
W stanowisku firmy podkreślono, że trudności dotyczą całego sektora motoryzacyjnego - zwłaszcza w związku z konkurencją z Chin oraz ograniczeniami celnymi w USA.
Spór w zakładzie Valeo narasta od wielu miesięcy. Firma zatrudnia w Chrzanowie około 2,5 tys. osób - zarówno pracowników etatowych, jak i zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej. Związkowcy wskazują na brak reakcji zarządu na zgłaszane postulaty dotyczące wynagrodzeń i warunków pracy.
Związkowcy domagają się przede wszystkim:
- Wynagrodzenia - pracownicy domagają się podwyższenia płacy podstawowej o około 1 000 zł, zwłaszcza dla najbardziej doświadczonych osób. Zarząd proponuje 200 zł. Dodatkowo związkowcy postulują wprowadzenie dodatku stażowego.
- Benefity socjalne - w zakładzie w Chrzanowie brakuje rozwiązań dostępnych w innych oddziałach Valeo, takich jak dopłaty do posiłków czy transport pracowniczy.
- Respektowanie praw pracowniczych - chodzi o przestrzeganie 11-godzinnego dobowego odpoczynku, zapewnienie jednej wolnej niedzieli w miesiącu oraz ograniczenie nadmiernych nadgodzin przekraczających 40 godzin tygodniowo.