Czaplinek: Strzały i zakładnik. Ćwiczenia szczecineckiej policji
W tym artykule:
Pościg za niebezpiecznym sprawcą, który w ościennym powiecie dokonał rozboju z bronią palną w jednym z banków. Ucieczka z zakładnikiem, kolizja z policyjnym radiowozem, ranni funkcjonariusze i desperacki rajd w stronę lasu. Choć brzmi to jak zapowiedź sensacyjnego raportu, tym razem to tylko – i aż – scenariusz ćwiczeń dowódczo-sztabowych szczecineckiej policji. Ich celem było realne sprawdzenie, jak służby zareagują w sytuacji kryzysowej, gdy liczy się każda sekunda.
Czy możemy urodzić się z lękiem? Lekarz zabrał głos
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku otrzymał informację, że na terenie Czaplinka doszło do napadu na bank połączonego z groźbą użycia broni. Sprawca, uciekając z zakładnikiem, skierował się drogą krajową nr 20 w kierunku Szczecinka. Podczas dynamicznego pościgu nagle zahamował, doprowadzając do zderzenia z radiowozem. Policyjny pojazd wpadł do przydrożnego rowu, a ranni funkcjonariusze wymagali natychmiastowej pomocy. Napastnik wykorzystał chaos, wjeżdżając w tereny leśne i kontynuując ucieczkę.
W Szczecinku szybko zorganizowano punkt blokadowy, a kolejne siły skierowano w głąb kompleksu leśnego. Straż Miejska z Bornego Sulinowa wykorzystała drona do sprawdzania terenu z powietrza. Na miejscu pojawił się także przewodnik z psem służbowym, który w końcu ujęł uciekiniera. Równolegle strażacy z OSP z Łubowa i Bornego Sulinowa zabezpieczali lądowanie śmigłowca LPR oraz pomagali przy poszkodowanych.
Tak wyglądał skrócony przebieg ćwiczeń przygotowanych przez szczecinecką policję. Dzięki współpracy ze strażą leśną, strażami miejskimi oraz jednostkami OSP można było sprawdzić realne współdziałanie służb w warunkach zbliżonych do prawdziwego zagrożenia.
Głównym celem takich działań jest sprawdzenie gotowości szczecineckich mundurowych oraz podnoszenie skuteczności podczas zorganizowanych akcji pościgowych.