Częstochowa: 37-latek wpadł do kadzi z rozgrzaną stalą. Nie przeżył
Tragiczny poranek w Częstochowie. Na terenie jednej z hut doszło do wstrząsającego wypadku. 37-letni mężczyzna wpadł do kadzi z gotującym się metalem.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Avatar_023
Piotr Ciastek
Do tragedii doszło w środę, 22 października, na terenie Huty Częstochowa. Jak informują strażacy i policja, 37-letni pracownik w nieustalonych jeszcze okolicznościach znalazł się w kadzi z płynną stalą.
Policja: mężczyzna wpadł do gotującej się stali
- Do zdarzenia doszło dzisiaj w jednej z firm na terenie Częstochowy. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 37-letni mężczyzna w nieustalonych dotąd okolicznościach wpadł do gotującej się stali. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszystkie okoliczności i szczegóły tej tragedii - mówi rzeczniczka częstochowskiej policji Barbara Poznańska.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Śledczy badają każdy szczegół
Na miejscu tragedii wciąż pracują policjanci i prokurator. Trwa ustalanie, jak doszło do tego potwornego wypadku i czy w zakładzie zachowano wszelkie procedury bezpieczeństwa. Przypomnijmy, że Huta Częstochowa ruszyła po kilkunastu miesiącach przestoju w styczniu 2025 roku. Jej dzierżawcą jest Węglokoks.