Częstochowa: "Zapuszczali wąsy dla jaj". "Ekonomik" walczy ze stereotypami i edukuje o raku jąder i prostaty
W tym artykule:
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Movember 2025 w Częstochowie
Dyrektor szkoły, Maciej Trzmiel, podkreślił znaczenie wspólnej walki ze stereotypami zdrowotnymi.
- Ważne, żebyśmy wszyscy stanęli w tym samym szeregu i mówili tym samym głosem, bo profilaktyka jest istotna nie tylko od święta, ale przez cały rok. Tak samo jak podkreślamy Dzień Kobiet - kłaniamy się Paniom nie tylko 8 marca, ale przez cały rok. Teraz jest czas, by Panie zadbały o nas, wspierały nas w tych trudnych wyzwaniach, bo trzeba przełamać bariery i stereotypy oraz to niekorzystne podejście w komunikacji z lekarzem. Dziś mamy żywy przykład, osobę, która będzie nas mocno wspierać i mówić: 'Chłopy, gdzie te chłopy na sali?', którzy będą świetnymi ambasadorami zdrowego zachowania, bo nie ma nic piękniejszego w życiu - mówił Dyrektor Trzmiel.
Żywy dowód na potrzebę badań
Podczas spotkania w szkole pojawił się Pan Piotr, który jest najlepszym dowodem na to, że warto się regularnie badać. Uczestnicy usłyszeli jego historię walki z rakiem prostaty, która rozpoczęła się od podejrzanego wyniku badań.
- W wyniku kolejnych badań lekarskich, właściwie laboratoryjnych, okazało się, że miałem bardzo podejrzany wynik PSA [antygenu sterczowego]. Zgłosiłem się do urologa - niefortunnie, nie do właściwego, ale potem trafiłem do właściwego, czyli pana doktora Adamkiewicza. Wygląda na to, że jestem wyleczony. Udało się to dzięki badaniu histopatologicznemu - relacjonował Pan Piotr.
Jednocześnie ostrzegał młodzież i starszych mężczyzn przed błędem, który sam popełnił:
- Wyobraźcie sobie, ja lekceważyłem wyniki, lekceważyłem zalecenia. Miałem chyba dużo szczęścia, ale odradzam takie pomysły! Myślę, że młodzież jeszcze tego nie czuje, ale po 40. roku życia każdy powinien się badać. Mężczyźni też mają swoje problemy, a jeśli chodzi o nowotwory prostaty, raz w roku badanie PSA jest kluczowe.
Diagnostyka - klucz do sukcesu
Obecny na spotkaniu lekarz urolog, Mateusz Adamkiewicz, wyjaśniał, że historia Pana Piotra była skomplikowana, gdyż z jednej strony pełne wyniki wskazywały na duże ryzyko nowotworu, a inne je niejako neutralizowały. Lekarz wyjaśnił, jak należy się badać.
- W przypadku raka prostaty diagnostyka powinna zacząć się najpóźniej w 50. roku życia. Obejmuje ona regularne kontrole PSA oraz badania urologiczne. Drugim najważniejszym nowotworem, gdzie profilaktyka jest skuteczna, jest nowotwór jąder. Występuje on w młodym wieku, najczęściej między 15. a 35. rokiem życia, i ten nowotwór możemy bardzo wcześnie wychwycić dzięki samobadaniu - tłumaczył urolog Mateusz Adamkiewicz.
Dyrektor Trzmiel podkreślił, że edukacja jest kluczowa, zwłaszcza dla młodzieży, która często czuje się "niezniszczalna".
- To jest ten czas. Nie ukrywam, że listopad mamy już w kalendarzu wpisany: mam się udać do urologa i mam się badać, bo bez tego nie ma normalnego, płynnego, pięknego, kolorowego życia. Poszerzanie świadomości wśród młodych osób jest najważniejsze. W mojej młodości o tym nie mówiono; nie było takiego przekazu, bo nie było takiej wiedzy, takiej świadomości. Lepiej być nie może - edukacja zdrowotna na wyciągnięcie ręki- apelował Dyrektor Trzmiel.
Spotkania profilaktyczne z lekarzem urologiem Mateuszem Adamkiewiczem w ZSE odbywają się cyklicznie, co miesiąc, poszerzając wiedzę i przełamując tabu wśród młodzieży.