Dąbrowa Tarnowska: Na SOR w eskorcie radiowozu. Policjanci pilotowali samochód z chorym dzieckiem do szpitala. Liczył się czas
To była niecodzienna interwencja policjantów z Dąbrowy Tarnowskiej. Funkcjonariusze pomogli w pilnym transporcie do szpitala dziecka, które miało duże problemy z oddychaniem i było na granicy utraty przytomności.
Źródło zdjęć: © WP | Łukasz Kuczera
Paweł Chwał
Błyskawiczna reakcja patrolu drogówki w Radgoszczy
Wszystko zaczęło się w Radgoszczy, gdzie w poniedziałkowe (10 listopada) przedpołudnie do funkcjonariuszy drogówki z KPP w Dąbrowie Tarnowskiej, którzy pełnili służbę patrolową w terenie podjechał samochodem osobowym mężczyzna z prośbą o pomoc. W pojeździe znajdowała się również jego 4-letnia córka, która miała problem z oddychaniem oraz traciła przytomność. Ojciec zdecydował się własnym autem przetransportować dziecko do szpitala.
- Ponieważ sytuacja była poważna, a zdrowie i życie dziecka zagrożone, policjanci podjęli decyzję o rozpoczęciu pilotażu - mówi st. asp. Mariusz Przeniosło, oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Dąbrowie Tarnowskiej
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Dziecko trafiło w ręce lekarzy
Używając sygnałów dźwiękowych w radiowozie funkcjonariusze bezpiecznie "doprowadzili" samochód drogami powiatu do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Dąbrowie Tarnowskiej.
- Jeszcze w trakcie jazdy, za pośrednictwem oficera dyżurnego, policjanci przekazali do szpitala informację o zaistniałej sytuacji. Dzięki temu personel medyczny mógł odpowiednio przygotować się do działania i już czekał przy wejściu, aby przejąć małą pacjentkę - relacjonuje Mariusz Przeniosło.
Po dotarciu do szpitala dziewczynka niezwłocznie trafiła pod opiekę lekarzy. Jej stan został ustabilizowany.