Droga S6 na odcinku Leśnice - Bożepole Wielkie już niemal gotowa
Spoglądając dziś na trasę S6 między Leśnicami a Bożympolem Wielkim widać właściwie skończoną drogę. Najwyraźniejsze znaki, że budowa wyczekiwanej ekspresówki jeszcze trwa, ujrzymy głównie w okolicach węzła Łęczyce.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
O zbliżającym się końcu prac wspomina i Budimex, wykonawca tego odcinka drogi. Jak podaje Rafał Frankowski, kierownik budowy, ogólne zaawansowanie prac wynosi ok. 96 proc. Uporano się już z większością robót zasadniczych, ponadto na całym fragmencie długości 22,1 km w pełni ułożono nawierzchnię bitumiczną.
- Pozostały nam głównie prace związane z budową ogrodzeń, barier energochłonnych, oznakowania poziomego i pionowego - mówi Rafał Frankowski. - Te prace też mamy zaawansowane na ok. 90 proc. Można powiedzieć, że zbliżamy się ku końcowi.
Zeszli niemal 30 m w dół
Na odcinku szczególnie pracochłonny był 2-kilometrowy przejazd między węzłami Lębork Wschód i Zachód. Wykonawca musiał się tu przekopać przez wzgórze, miejscami schodząc w dół nawet o 27 m.
- Wykopaliśmy niespełna 3 mln metrów sześciennych piasku. Cały ten materiał został wykorzystany do budowy nasypu trasy między Leśnicami a Bożympolem Wielkim oraz do wykonywania wymian gruntu - opowiada kierownik budowy. - W swojej karierze nie spotkałem się jeszcze z wykopem na taką skalę w tym rejonie Polski.
Kiedy będzie można przejechać?
Choć prace są na bardzo zaawansowanym etapie, na otwarcie tego odcinka S6 będzie trzeba poczekać. Planowy termin zakończenia budowy to 9 kwietnia 2026 r.
W międzyczasie kierowcy muszą być gotowi na jeszcze jedną zmianę w rejonie Godętowa. Obecnie, jadąc z Lęborka w kierunku Gdańska, samochody prowadzone są ze starej DK6 na węzeł Łęczyce i tam już nową S6 (podobnie to wygląda od strony Gdańska). Od 20 listopada jednak ruch w obie strony między Łęczycami a Bożympolem Wielkim z powrotem będzie przeniesiony na starą DK6.
Powstaje dojazd do elektrowni atomowej
Budimex odpowiada również za niespełna 1,5-kilometrowy odcinek łączący węzeł Łęczyce z dojazdem do planowanej elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino. Tutaj jednak jeszcze o konkretach mówić nie sposób.
- Na ten moment trwają prace projektowe. Jesteśmy na etapie zamiennej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. W związku z decyzją o budowie elektrowni atomowej musieliśmy zwiększyć parametry techniczne tej drogi. Prace najprawdopodobniej rozpoczniemy od początku przyszłego roku - wyjaśnia Rafał Frankowski.
Wykonawca przewiduje, że roboty na tym odcinku potrwają do końca 2027 r., ale jest to uzależnione od daty wydania wspomnianej decyzji ZRID.