Stary Targ: Możliwe zmiany w szkołach. Mieszkańcy protestują

Rodzice dzieci z dwóch szkół w gminie Stary Targ organizują się przeciwko planowanym, a właściwie na tym etapie ogólnie zarysowanym zmianom. Oni nazywają te plany likwidacją, władze gminy - reorganizacją. Jeszcze nic nie jest przesądzone. Sprawa tylko potwierdza, że ruchy podejmowane przez lokalne władze w zakresie oświaty zawsze budzą emocje.
Reorganizacja szkół w gminie Stary Targ. Czy pomysł dojdzie do skutku?
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
  • Reorganizacja szkół w gminie Stary Targ. Czy pomysł dojdzie do skutku?
  • Reorganizacja szkół w gminie Stary Targ. Czy pomysł dojdzie do skutku?
  • Reorganizacja szkół w gminie Stary Targ. Czy pomysł dojdzie do skutku?
  • Reorganizacja szkół w gminie Stary Targ. Czy pomysł dojdzie do skutku?
  • Reorganizacja szkół w gminie Stary Targ. Czy pomysł dojdzie do skutku?
[1/5] Źródło zdjęć: Polska Press Grupa | Radosław Konczyński

Mieszkańcy przeciwko reorganizacji szkół. Boją się likwidacji

Samorząd gminy Stary Targ prowadzi trzy szkoły podstawowe - w stolicy gminy, w Waplewie Wielkim i w Szropach. Niż demograficzny, subwencja niepokrywająca kosztów oświaty powodują, że lokalne władze zaczęły rozważać zmiany w placówkach. Wstępnie planuje się przeniesienie klas IV-VIII do Starego Targu, a w mniejszych miejscowościach pozostawienie młodszych dzieci.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Rodzice dzieci z obu placówek, których miałyby dotyczyć zmiany, są przeciwni jakiejkolwiek reorganizacji.

Dla nas docelowo będzie to oznaczało likwidację - można było usłyszeć podczas spotkania w Szkole Podstawowej w Szropach, we wciąż nowej hali sportowej, oddanej do użytku dwa lata temu.

Spotkanie odbyło się z inicjatywy wójta Sebastiana Szwarca. Jak wyjaśnił, zdecydował się je zorganizować, bo zaczęły krążyć plotki, jakoby... zamierzał zlikwidować tę szkołę, by powstał ośrodek dla imigrantów. To oczywiście całkowicie nieprawda.

Faktem są natomiast plany reorganizacji szkół. W Urzędzie Gminy w Starym Targu został przygotowany wstępny raport, ale jak mówi włodarz, to nie on jest pomysłodawcą potencjalnych zmian, lecz grupa radnych, którzy uważają, że należy szukać oszczędności w oświacie. Budżet gminy jest niewielki, wynosi ok. 53 mln zł, z czego ponad 30 proc. to wydatki związane z oświatą - około 17 mln zł. W tej kwocie około 10 mln zł pochodzi z budżetu państwa, a resztę, czyli około 70 proc. do otrzymywanej subwencji dokłada gmina. Uczestnikom spotkania w Szropach wójt wytłumaczył to na prostym przykładzie. Za uczniem idzie subwencja.

Możemy mieć nauczyciela, który uczy 10 dzieci, i nauczyciela, który uczy 20. Wynagrodzenie dla nauczyciela jest takie samo, ale przy mniejszej klasie subwencja jest mniejsza, więc różnicę dopłaca samorząd - mówił Sebastian Szwarc.

Rodzice zapewniają, że rozumieją, ale...

- Wygląda to tak, jakby na problem chociażby z brakiem środków na wypłatę dla nauczycieli i na inne problemy finansowe gminy jedynym rozwiązaniem było likwidowanie szkoły. Dzieci mają ponieść całą konsekwencję niezaradności dorosłych, konkretnie władz gminy. Trzeba szukać rozwiązań, a nie odcinać i likwidować. Niegospodarnością jest porzucenie tego, co zostało zainwestowane - mówi przedstawicielka rodziców.

CZYTAJ TEŻ: Była szkoła w Dąbrówce Malborskiej przeznaczona na mieszkania

Dzieci uciekają do powiatu malborskiego

Mieszkańcy Szrop przypomnieli, że w przeszłości zbudowano łącznik, a nie tak dawno salę gimnastyczną i za każdym razem uzasadniano, że to zapobiegnie likwidacji placówki.

- Temat szkoły w Szropach był przedmiotem zainteresowania wszystkich przez ostatnie kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Program, w myśl którego wyremontowano szkołę, wybudowano salę, to składowa działań radnych gminnych w ciągu co najmniej ostatnich 20 lat. Pomimo niepokojących danych demograficznych w gminie, o których nasi włodarze musieli mieć wiedzę, w 2023 roku oddano do użytku tę nową salę gimnastyczną. Swoje 5 groszy w podjęciu takiej decyzji dołożyły osoby, które są aktualnie radnymi i były również nimi w poprzedniej kadencji. Co więcej, są aktualnie członkami Komisji Edukacji. Co takiego wydarzyło się w nowej kadencji rady, że nagle nasza szkoła z długo planowanej, oczekiwanej, strategicznej i co najważniejsze, kosztownej dla gminy inwestycji stała się zbędna? - pytał jeden z rodziców.

Rada pedagogiczna szkoły w Szropach przygotowała obszerny list intencyjny, w którym obszernie opisała zalety małych klas - tak jak w przypadku tej podstawówki - w procesie dydaktycznym. W Szropach obecnie uczy się 120 dzieci.

Problemem jest to, że około 50 kolejnych dzieci, które mogłoby się tutaj uczyć, bo mieszka na terenie obwodu szkolnego, rodzice posłali do szkół w powiecie malborskim - w Nowej Wsi Malborskiej i Malborku. To nie jest nowa sytuacja, a dotyczy zwłaszcza mieszkańców Dąbrówki Malborskiej i okolic, którzy po zlikwidowaniu szkoły w ich miejscowości kilkanaście lat temu wybierają placówki w ościennym powiecie ze względu na stosunkowo niedużą odległość i dobry dojazd.

Podobne emocje, tak jak w Szropach, towarzyszą rodzicom uczniów i nauczycielom w Waplewie Wielkim, gdzie jest 90 uczniów. Tam zawiązał się Komitet Obrony Szkoły. Wójt podczas ubiegłotygodniowego spotkania w Szropach zapewniał, że to bardzo wstępna faza, jeszcze przed przygotowaniem ewentualnego projektu uchwały intencyjnej ws. reorganizacji szkół, która dopiero rozpoczęłaby etap konsultacji.

Ja nie jestem zafiksowany na punkcie, że likwidujemy, restrukturyzujemy, jak zwał, tak zwał. Po prostu taki temat został zadany, ale to nie jest tak, że nikt nie będzie brał pod uwagę państwa opinii czy pomysłów - zapewnił Sebastian Szwarc.

20 października w Waplewie Wielkim, a dzień później w Szropach odbędą się wyjazdowe posiedzenia wspólnych komisji stałych, poświęcone tylko tematowi restrukturyzacji.

Wybrane dla Ciebie
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Żyrzyn: Kolizja. Kierująca peugeotem wymusiła pierwszeństwo, doszło do zderzenia z volvo
Żyrzyn: Kolizja. Kierująca peugeotem wymusiła pierwszeństwo, doszło do zderzenia z volvo
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥