Słupsk: Fundacja LasStory zaprasza do sprzątania Lasu Południowego. "Przyroda nie poradzi sobie sama"
Realne zagrożenie dla ekosystemu
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Jak wyjaśnia Kotusiewicz, las jest pełny odpadków, z którymi przyroda nie może sobie poradzić. Wymienia między innymi szklane i plastikowe butelki, worki foliowe, puszki oraz opakowania po słodyczach. Problem stanie się niewidoczny, gdy śnieg przykryje śmiecie, ale wtedy będą one stopniowo zanieczyszczać glebę i zamieniać się w mikroplastik.
- Jesień to taki czas, kiedy przyroda zwalnia, drzewa gubią liście, zwierzęta już za jakiś czas zaczną przygotowywać się do zimowego snu, ale jest coś, z czym przyroda nie poradzi sobie sama, i jest to coś, co my jako społeczeństwo zostawiamy w lesie, i mowa tu oczywiście o śmieciach. - mówiła Marta Kotusiewicz
Założycielka fundacji podkreśla skalę problemu z własnego doświadczenia. Codziennie, przed warsztatami dla dzieci, poświęca około godziny na sprzątanie terenu. Często wychodzi z lasu z jednym lub dwoma workami śmieci, mimo że sprząta regularnie w tych samych miejscach.
Cele i korzyści z udziału w akcji
Akcja ma na celu ochronę dzikich zwierząt przed zagrożeniami ze strony pozostawionych odpadów. Organizatorzy chcą także dać naturze "oddech", przyczyniając się do stworzenia czystszego i zdrowszego lasu. Wydarzenie stanowi również okazję do pokazania dzieciom dobrego przykładu i spędzenia wartościowego czasu na świeżym powietrzu.
Fundacja zapewnia wszystkim uczestnikom worki na śmieci oraz rękawiczki dla dorosłych i dzieci. Udział w akcji nie wymaga wcześniejszych zapisów.
Działalność Fundacji LasStory
Fundacja koncentruje się na "rozkochiwaniu ludzi w lesie", aby czuli się współodpowiedzialni za przyrodę. Prowadzi warsztaty przyrodnicze w szkołach podstawowych i przedszkolach. Buduje także więzi między przyrodą a rodzinami, a szczególnie na linii rodzic-dziecko.
Inicjatywy dodatkowe
W tym roku powołano do życia Dziecięcą Straż Leśną, która stanowi formę leśnej świetlicy. Grupa około 12 dzieci spotyka się raz w miesiącu, by uczyć się o przyrodzie, sztuki życia w dziczy i przetrwania w lesie. Jednym z ich zadań jest także sprzątanie lasu, co, jak podkreśla Kotusiewicz, wciąż jest jedynie "kroplą w morzu potrzeb".