Gaszyn: 105-lecie OSP. Odznaczenia, podziękowania i wielkie uznanie
W niedzielę 21 września Ochotnicza Straż Pożarna w Gaszynie obchodziła 105-lecie istnienia jednostki. Z tej okazji najpierw odsłonięto pamiątkową tablice na budynku remizy, po czym uczestnicy uroczystości przemaszerowali na parking przy kościele, gdzie wzięli udział mszy świętej.
Po mszy rozpoczęła się część oficjalna uroczystości, w trakcie której odznaczono sztandar OSP w Gaszynie.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Strażacy odznaczeni w dniu wielkiego jubileuszu jednostki
Odznaczenia i nagrody wręczano także strażakom, w tym odznaki za wysługę lat. Wśród odznaczonych strażaków znaleźli się Eugeniusz Mielczarek, który w OSP służy od 75 lat i Feliks Szczepański ze strażą związany od lat 60. Jak mówił Wiceprezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Adam Nowak, takie odznaki nie często zdarza się wręczać strażakom.
Sporo uwagi poświęcono też prężnie działającej Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej, która jest przyszłością jednostki.
Uczestnikom uroczystości, w tym przedstawicielom władz i jednostek OSP oraz PSP, instytucjom i firmom wspierającym straż, księdzu Maciejowi Osetowi - proboszczowi tutejszej parafii i kapelanowi strażaków powiatu wieluńskiego, a przede wszystkim mieszkańcom za udział w tym wydarzeniu dziękował naczelnik OSP w Gaszynie Marcin Topór. Naczelnik wspomniał tez założycieli OSP Gaszyn, którzy już odeszli, ale ich wizja i odwaga sprawiła, że w niedziele miejscowość świętowało 105 lat istnienia jednostki.
Składamy wyrazy wdzięczności za fundament, na którym przez pokolenia budowano tę wspólnotę. W naszych szeregach służą dziś ich córki i synowie, ich wnuki i prawnuki, którzy pielęgnują pamięć o nich i z dumą kontynuują rozpoczętą przez nich misję. Szczególne słowa kieruję tutaj do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. To wy pokazujecie, że nasza jednostka może odwaznie patrzeć w przyszłość - mówił Marcin Topór.
Działalność charytatywna OSP w Gaszynie doceniona. Adam Nowak: OSP w Gaszynie jest najlepszym wzorem dla wszystkich OSP w całym kraju
Z kolei Adam Nowak podkreślał, że jednostka w Gaszynie jest wyjątkowa ze względu na jej działalność charytatywną. Chodzi o akcję GaszynChallenge, która w czasach pandemii poderwała do niesienia pomocy ludzi w całej Polce, a nawet poza jej granicami.
To, co na pozór wydawało się niemożliwe, aby zebrać kwotę potrzebną na leczenie 1,5-rocznego wówczas Wojtusia Howisa z Galewic okazało się faktem. To jest pokazanie, jak piękne i ważne role pełnią ochotnicze straże pożarne i jaką ważną rolę pełni Ochotnicza Straż Pożarna w Gaszynie od najmłodszych członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, przez strażaków, którzy biura udział w akcji, na seniorkach i seniorach naszej strażackiej służby skończywszy. To pokazuje, że strażacy z jednej strony biorą udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych, ratują zdrowie, życie i mienie, ale tez ratują życie tam, gdzie są potrzebne różne działania pomocowe, charytatywne i OSP w Gaszynie jest najlepszym wzorem dla wszystkich OSP w całym kraju - mówił Adam Nowak.
Uczestnicy uroczystości dziękowali strażakom za ich służbę i życzyli między innymi, by w rozbudowywanej właśnie remizie niebawem stanął nowy samochód, o który jednostka będzie się starać.
Po części oficjalnej świętowanie przeniosło się na teren przy remizie.
Rys historyczny OSP Gaszyn (opracowanie - Elżbieta Gronowska)
Początki jednostki
Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Gaszynie powstała po odzyskaniu przez Polską niepodległości, w 1919 roku. Organizatorem i jej pierwszym naczelnikiem był ówczesny nauczyciel Ignacy Nowak. Funkcję pierwszego prezesa sprawował Piotr Kędra. Naczelnikiem został Stanisław Łuczak, który pełnił swą funkcję do 21 maja 1925 roku, kiedy to ustąpił ze swojego stanowiska a większością głosów powołany został na to stanowisko sołtys wsi Roch Choczaj. Z okazji tego wydarzenia straż gaszyńska urządziła majówkę z zabawą taneczną. Warunki w jakich przyszło działać nowo powstałej organizacji były bardzo trudne. Nie było sprzętu potrzebnego do gaszenia pożarów oraz budynku, który spełniałby funkcję remizy. Pierwszy zarząd nie czekał na pomoc organizacji rządowych, które nie miały wystarczających środków finansowych na wspieranie działalności wiejskich ochotniczych jednostek straży pożarnych. Wystosował apel do mieszkańców wsi o wsparcie materialne w postaci dobrowolnych składek, uczestnictwo w zabawach tanecznych, z których całkowity dochód miała być przeznaczony na cele strażackie. W ten sposób uzyskano kwotę potrzebną do zakupu ręcznej pompy i wóz konny. Sprzęt ten umieszczono w stodole Jana Syguły, który był członkiem OSP.
Wspólnym wysiłkiem mieszkańców wsi, w 1921 roku pobudowano drewnianą remizę krytą dachówką o wymiarach 15 m długości i 8 m szerokości, w której mieścił się sprzęt strażacki i sala zabaw. W ciągu paru lat wyposażono jednostkę w sprzęt potrzebny do przeprowadzania akcji ratowniczych. Systematycznie szkolono jej członków co przyczyniło się do otrzymania na zawodach powiatowych w 1922 roku, dyplomu uznania za wyszkolenie bojowe i udział w likwidowaniu pożarów na terenie Gaszyna i sąsiednich wsi.
OSP Gaszyn w okresie międzywojennym
W okresie międzywojennym straż gaszyńska posiadała własną orkiestrę, która działała przez 14 lat i była znana w okolicy.
W 1935 roku funkcję prezesa sprawowała Zofia Piradoff-Piradiane, która była również czołowym działaczem Okręgowego Związku Straży Pożarnej. Naczelnikiem był Antoni Pietrzak, sekretarzem Mieczysław Wieloch a skarbnikiem Stanisław Sychla.
Przed wybuchem II wojny światowej naczelnikiem OSP był Feliks Szczepański, prezesem Józef Choczaj. (29.01.1903- 15.08.1977) a sekretarzem Jan Jarczak. Drużyna liczyła około 20 osób.
Lata okupacji i lata powojenne
W latach okupacji niemieckiej remiza i sprzęt strażacki zostały częściowo zniszczone i trzeba było od nowa go uzupełnić poprzez zakup nowego. Fundusze na ten cel zebrano od mieszkańców wsi w postaci składek, dochodów z zabaw tanecznych oraz dary od innych jednostek OSP w powiecie. Wspólnym wysiłkiem mieszkańców wsi w miejscu, gdzie stała stara drewniana, pobudowano nową i dużą murowaną remizę krytą eternitem. Do użytku oddano ją w 1957 roku. Zakupiono również motopompę oraz sprzęt wykorzystywany do akcji i likwidowania zagrożeń pożarowych i nie tylko. Dwa lata później do remizy dobudowano garaże i zainstalowano głośną syreną elektryczną. Remiza strażacka, świetlica i sprzęt są dowodem na intensywną pracę zarządów no przestrzeni 50 lat. . Z inicjatywy naczelnika Adama Zająca założona została drużyny młodzieżowe; żeńska i męska. Młodzieżówka licząca 21 osób ma mundury koloru zielonego a starsi strażacy, których jest 25 mężczyzn - granatowego. Powiatowa Komenda Straży Pożarnych w Wieluniu dopiero w 1970 roku przydzieliła umundurowanie bojowe i motopompę dla drużyny młodzieżowej. Drużyna młodzieżowa żeńska liczyła 9 dziewcząt: Choczaj Anna, Maria Majtyka, Róża Wójtowicz, Bożena Gońda, Stanisława Skowrońska, Ewa Pacholik, Barbara Śicińska, Krystyna Śicińska i Danuta Bednarek.
Drużyna młodzieżowa męska liczyła 11 osób: Nowak Krzysztof, Zając Ryszard, Gońda Sławomir, Majtyka Andrzej, Majtyka Marian, Kędzia Adam, Choczaj Adam, Choczaj Kazimierz, Ślusarek Jerzy, Siwik Czesław i Janas Jerzy.
50-lecie OSP w Gaszynie
Na walnym zebraniu w marcu 1970 roku społeczność Gaszyna postanowiła, że 12 lipca 1970 roku straż obchodzić będzie uroczysty jubileusz 50-lecia powstania OSP. Uroczystość odbyła się w niedzielę 12 lipca 1970 roku na boisku szkolnym. Pogoda sprzyjała organizatorom. Na obchody przybyło około 800 osób, w tym przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gromadzkich, przedstawiciele jednostek OSP z całego powiatu ze swoimi wozami bojowymi. Po głównych uroczystościach można było wpłacić dobrowolne składki na rzecz OSP i zostawić gwoździe ze swoimi nazwiskami do sztandaru. Gwoździ do sztandaru wykupiło 222 osoby za sumę 22670 złotych. Sztandar przekazywał naczelnikowi Adamowi Zającowi najstarszy strażak, który od samego początku pełnił służbę w jednostce - Józef Choczaj. Odbyło się również ślubowanie drużyn młodzieżowych OSP.
W grudniu 1970 roku zmarła dziewiętnastoletnia członkini młodzieżowej drużyny OSP - Bożena Gońda. Młodzieżówka żeńska działała krótko, bo tylko trzy lata.
Kolejne inwestycje OSP Gaszyn
Od 1967 roku zarząd po konsultacjach z mieszkańcami wsi rozpoczął starania o dobudowanie do remizy świetlicy strażackiej, która miała spełniać rolę ośrodka kulturalnego. Szybko przygotowano plany budowy, zakupiono ze środków finansowych znaczną część materiałów budowlanych, ale ze względu na brak środków finansowych ze strony instytucji państwowych, prace ciągnęły się długo. Dopiero w 1970 roku, po wyborze nowego Społecznego Komitetu Budowy Świetlicy, w skład którego weszli członkowie zarządu OSP i przedstawiciele wsi i po uzupełnieniu dokumentacji ruszyły prace budowlane. Zgromadzono około 40 tysięcy cegieł, dźwigary, wapno i piach na całą budowę. Oprócz tego społeczność wsi dobrowolnie opodatkowała się po 200 złotych od rodziny. Duże kwoty wpłaciły również organizacje działające w Gaszynie: Kółko Rolnicze przekazało 800 złotych oraz umorzyło koszty transportu towarów na sumę 10000 złotych a Koło Gospodyń wiejskich 2000 złotych. Młodzież wpłaciła 200 złotych, zwiozła żwir i usunęła kamienie z placu budowy, wyrównała plac strażacki przed świetlicą. Uczniowie Szkoły Podstawowej wykonali prace przy wykopach fundamentów i innych czynnościach na 7000 złotych. Kierownikiem budowy i odpowiedzialnym za dostarczenie materiałów został Adam Zając. Dnia 15 października 1970 roku zaczęły się prace murarskie. Zarząd OSP, który wchodził w skład Komitetu urządzał często zabawy dochodowe, przeznaczając wszystkie zyski na zapłacenie robotników pracujących przy budowie i dowóz materiałów budowlanych. W ciągu dwóch lat z kasy OSP na robociznę niefachową wypłacono 73222 złotych. Cały wkład społeczności gaszyńskiej z materiałami wyniósł 172522 złotych. Prezydium PRN-Wydział Kultury w Wieluniu był głównym inwestorem, przeznaczając na budowę 280000 złotych. Koszt budowy całego budynku, po odwodnieniu piwnic i całkowitym wykończeniu piwnic i tarasu wyniósł 452522 złotych. Wkład społeczności gaszyńskiej wyniósł 61 %. dnia 24 listopada 1972 roku odbył się odbiór techniczny budynku. Były w nim cztery sale, korytarz i jedno pomieszczenie przeznaczone dla straży na sztandar. Jedną z nich wykorzystano na kuchnię, następną na potrzeby młodzieży a dwie największe przeznaczono na klubokawiarnię. Gminna Spółdzielnia z Wielunia zakupiła meble do wyposażenia klubokawiarni. Po dwóch latach działalności, ze względu na złą organizację pracy młodzieży przy jej prowadzeniu postanowiono ja zamknąć. Gminna Spółdzielnia meble zabrała i przekazała Klubowi Rolnika w Kadłubie.
Dyrektor szkoły podstawowej w Gaszynie Stanisław zorganizował w lokalu po klubokawiarni oddział przedszkolny, czyli zerówkę. Największe dochody, które przeznaczano na zakup mundurów, stolików, krzeseł, firan i innego wyposażenia oraz bieżących remonty, pozyskiwano z organizowanych często zabaw tanecznych.
Co roku odbywa się Walne Zebranie OSP, na którym przedstawia się roczne sprawozdanie z działalności oraz omawiane są najważniejsze sprawy i problemy.
Skromne fundusze uzyskiwane z organizowanych zabaw i ofiarności gaszyńskiego społeczeństwa, zarząd przeznaczył na renowację i konserwację budynku remizy. Pod koniec lat 80-tych dach został pokryty blachą. Pracę wykonali sami strażacy przy pomocy młodzieży, która w 1989 roku reaktywowała ogniwo LZS.
Lata 90 i najnowsza historia OSP Gaszyn
W latach 90 tych zaszły poważne zmiany w zarządzie. Członkami honorowym zostali najstarsi druhowie: Adam Zając, Tadeusz Śliwiński, Jan Śliwiński, Stanisław Golański. Zarząd został poważnie odmłodzony.
W czerwcu 1994 roku jednostka OSP w Gaszynie otrzymała samochód bojowy marki " Żuk" W kwietniu 2010 roku powstała po raz drugi w historii jednostki OSP w Gaszynie młodzieżowa grupa żeńska. W jej skład weszły młodziutkie mieszkanki Gaszyna: Agnieszka Mielczarek, Sylwia Mielczarek, Jagoda Mielczarek, Aldona Lach, Katarzyna Lach, Kinga Morzyk, Kinga Włoch, Ola Raducka i Anna Maria Sychla. Opiekunem drużyny został druh Marcin Topór. Śledząc nazwiska członków i członkiń jednostki OSP przez cały okres jej działalności w Gaszynie można łatwo zauważyć nazwiska rodzin, w których rodzinną tradycja jest służba w straży. Są to: Mielczarek, Choczaj, Panek, Sychla, Golański.
Od stycznia 2010 roku decyzją zarządu zapoczątkowano coroczną akcję " Kalendarz". Fundatorami kalendarza byli głownie mieszkańcy Gaszyna (właściciele firm oraz indywidualni sponsorzy). Dochód ze sprzedaży przeznaczony został na zakup nowego sztandaru. Od tego roku tradycją stało się czuwanie nad bezpieczeństwem uczestników biorących udział w corocznie organizowanych zawodach nordic walking będących częścią majówek gaszyńskich.