Giżycko: O włos od tragedii. Czujka dymu uratowała życie mieszkańców domu
W nocy mogło dojść do ogromnej tragedii
Służby ratunkowe o wydarzeniu poinformowano około godz. 3.00. Jako pierwsi na miejscu pojawili się policjanci - wówczas widać już było płomienie i dym wydobywający się z okna na pierwszym piętrze. Wewnątrz budynku na klatce schodowej funkcjonariusze zastali dwoje lokatorów z palącego się mieszkania i jedną osobę z przyległego doń lokalu. Chwilę później do akcji wkroczyli strażacy. Do działań zadysponowano dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku, Wojskową Straża Pożarną i OSP w Spytkowie.
W krótkim czasie z budynku bardzo sprawnie ewakuowano 10 osób. Po ugaszeniu pożaru i przewietrzeniu części lokali ich lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań. Mieszkańcy lokalu, w którym doszło do pożaru, znaleźli tymczasowe schronienie u rodziny, natomiast starszy mężczyzna oraz sąsiadka z przyległego mieszkania zostali przyjęci przez znajomą do czasu sprawdzenia ich lokali i wykluczenia zagrożenia.
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
Służby ustalają przyczynę wypadku
Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia i szacowanie strat. Na razie wiadomo tylko tyle, że w nocy z niedzieli na poniedziałek mogło dojść do ogromnej tragedii. Jak twierdzi zastępca komendanta powiatowego straży pożarnej w Giżycku mł. bryg. Grzegorz Zubowicz, życie lokatorów budynku przy ul. Olsztyńskiej uratowała czujka dymu, której dźwięk obudził mieszkańców.
- Zdarzenie to przypomniało o kluczowej roli, jaką czujki odgrywają w zapewnianiu bezpieczeństwa domowników. Są to niewielkie, lecz niezwykle skuteczne urządzenia, które mogą uratować życie. Ich główną funkcją jest wczesne wykrywanie dymu, co pozwala mieszkańcom na szybką ewakuację i podjęcie działań ratunkowych. Statystyki pokazują, że większość ofiar pożarów ginie nie w samym ogniu, lecz od zatrucia dymem i braku możliwości ewakuacji na czas. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie. Apelujemy jednak do wszystkich mieszkańców:nie zwlekajcie i zamontujcie czujki w swoich domach. To naprawdę niewielki wydatek, a może uratować niejedno życie. Dbajcie o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich - mówi mł.bryg. Grzegorz Zubowicz.
Źródło: Żródło: KPP w Giżycku, KP PSP w Giżycku