Gorlice: Rozświetlenie choinki i słodkie upominki od Mikołaja
Choć nici z zaprzęgu i sań, bo pół metra śniegu, które spadło dwa tygodnie temu, właśnie kończy się topić, to Mikołaj i tak nie zapomniał o dzieciach z Gorlic. Ponoć to wielka tajemnica, ale gość z Laponii przyjechał do Miasta Światła na zaproszenie Rafała Kukli. Trudno się dziwić, pewnie w burmistrzu, jak w każdym z nas jest jeszcze trochę z małego dziecka. Ale tego możemy się już tylko domyślać.
To było wyjątkowe spotkanie z Mikołajem, choć, żeby się go doczekać, trzeba było świętej cierpliwości. Na szczęście czas umilały dzieciom Śnieżynka i inne bajkowe postacie. Cały spektakl był pełen śmiechu, muzyki i niezwykłych przygód, ale miał też ważne przesłanie. Dzieci dowiedziały się, jak dbać o siebie i swoje bezpieczeństwo.
Dzieci z każdą chwilą coraz bardziej niecierpliwie nawoływały: Mikołajuuu, Mikołajuuu, Mikołajuuu... Zanim jednak Mikołaj się pojawił, Sebastian Puchajda, zastępca burmistrza miasta wspomagany przez jedno z dzieci, nacisnął magiczny przycisk, który rozświetlił choinkę. Zrobiło się naprawdę świątecznie. Wtedy już Mikołaj pojawił się na scenie i przez kolejną godzinę rozdawał dzieciom słodki upominek - Słoneczka Łukasiewicza, czy ciastka z Miasta Światła.
Na tym nie koniec mikołajkowych atrakcji w mieście. Jutro i w niedzielę (6 i 7 grudnia) w Gorlickim Centrum Kultury (sala kinowa) odbędą się "Bajkowe Mikołajki", czyli seanse filmowe dla najmłodszych.