Górnicy z zamykanych kopalń mogą znaleźć pracę na kolei, ale najpierw szkolenia. Jest ważne porozumienie PGG i Kolei Śląskich

Około 200 osób zatrudnionych w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej będzie mogło przejść cykl szkoleń, po których znajdzie zatrudnienie w Kolejach Śląskich. Regionalny przewoźnik potrzebuje nowych maszynistów, konduktorów i różnego typu pracowników technicznych. W te role będą się mogli wcielić górnicy zainteresowani zmianą branży. Pierwsze szkolenia rozpoczną się po uchwaleniu nowej ustawy górniczej, czyli prawdopodobnie już na początku 2026 roku.
Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 300 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerówNa ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 300 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | MARZENA BUGALA-ASTASZOW POLSKA PRESS
Marcin Śliwa
  • Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów.
  • Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów.
  • Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów.
  • Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów.
  • Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów.
[1/5] Na ten moment regionalny przewoźnik mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów. Źródło zdjęć: Polska Press Grupa | MARZENA BUGALA-ASTASZOW POLSKA PRESS

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Górnicy z zamykanych kopalń mogą znaleźć pracę na kolei

W poniedziałek 3 listopada w siedzibie Kolei Śląskich w Katowicach spółka podpisała porozumienie z Polską Grupą Górniczą w sprawie uruchomienia programu szkoleń dla osób, które pracują w przemyśle. Dzięki nim odchodzący górnicy będą mogli zdobyć nowe kompetencje i zatrudnienie w branży kolejowej.

- Dzisiaj jeszcze wydobywają węgiel, a jutro być może będą obsługiwać te nowoczesne składy Kolei Śląskich. Wydaje się to oczywiste, przynajmniej na Śląsku, że cały czas trwają przekwalifikowania. Szkolimy, szkolimy i jeszcze raz szkolimy. Na tym polega transformacja, żeby na każde miejsce pracy w sektorach odchodzących powstawało gdzieś indziej nowe miejsce pracy - podkreśla Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

To sytuacja z obopólną korzyścią, ponieważ górnicy mogą zyskać stabilne zatrudnienie w innym sektorze, a Koleje Śląskie mogą zyskać nowych pracowników, których potrzebują. Na ten moment regionalny przewoźnik deklaruje, że mógłby zatrudnić 200 nowych osób. Wiąże się to z planami inwestycyjnymi kolejowej spółki, która zamówiła już m.in. 35 nowych składów, a w przyszłym roku planuje obsłużyć aż 10 mln pasażerów.

- To porozumienie, które dziś będziemy podpisywać, to jest dobry przykład rozsądnej, mądrej transformacji, bardzo potrzebnej - podkreśla Bartosz Kempa, prezes Polskiej Grupy Górniczej. - Daje niesamowitą szansę naszym pracownikom, którzy dobrowolnie będą chcieli zmienić swoją pracę i odejść z górnictwa. Będą przeszkoleni i pracować w nowoczesnej firmie, a przede wszystkim zostaną na Śląsku - dodaje.

Exodus z kopalń jest nieunikniony? "Osób do pracy jest więcej niż w rzeczywistości potrzeba"

Aby tak się stało potrzeba jeszcze uchwalenia nowych przepisów.

- W tej chwili czekamy jeszcze na kropkę nad i, a jest nią wejście w życie ustawy górniczej, która uruchomi proces transformacji i restrukturyzacji zatrudnienia w naszej firmie. Wtedy będziemy mogli odpalić ten program z pełną mocą - wyjaśnia Bartosz Kempa. - Będziemy zachęcać górników do tego, by myśleli o przyszłości. Przyszłość jest również poza górnictwem w firmach na Śląsku - dodaje.

Prezes PGG podkreśla, że górnikom, którzy zdecydują się odejść z branży, przedstawiona zostanie "kompleksowa oferta".

- Osoba na podstawie ustawy górniczej będzie mogła odejść na odpowiednich warunkach ze spółki górniczej. Szkolenie zostanie sfinansowane. Koleje Śląskie są dobrym i rzetelnym pracodawcą, więc te osoby po przeszkoleniu i zdaniu odpowiednich egzaminów mogą dostać ofertę ciekawej pracy na Śląsku - mówi Bartosz Kempa.

Przekonuje przy tym, że praca na kolei może zainteresować wielu górników.

- Ten temat jest ekstremalnie ciekawy. Prezes Kolei Śląskich powiedział mi o tym, jakie mają symulatory do szkolenia osób, które operują pociągami. To są ultra nowoczesne rzeczy i turbo ciekawe obszary pracy, więc chcemy zachęcić górników, szczególnie tych, którzy mają przed sobą jeszcze sporo lat pracy, żeby przesiedli się na tory Kolei Śląskich - przekonuje prezes PGG.

Kempa podkreśla, że ta "przesiadka" dla wielu osób będzie nieunikniona.

- Przez to, że zapotrzebowanie na węgiel tak drastycznie spadło, nasze kopalnie działają na pół gwizdka. Osób do pracy jest w tej chwili więcej niż w rzeczywistości potrzeba - przyznaje Bartosz Kempa.

Ile zarobi górnik na kolei? "Nasze stawki są całkiem przyzwoite"

Program koordynować będzie Synercom, czyli spółka należąca do PGG, która na co dzień zajmuje się organizacją kursów i szkoleń, a tych w nadchodzących miesiącach będzie całkiem sporo.

- Kolej w Polsce wchodzi w złoty wiek. Wielkie pieniądze są inwestowane w kolej, tabor i przebudowę węzłów - podkreśla Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich. - Kupujemy nowe pociągi, pasażerów przybywa z roku na rok i otwieramy nowe trasy, ale niestety nie da się tego zrobić bez załogi. Na bieżąco rekrutujemy pracowników - dodaje.

- Jesteśmy w stanie zrobić z górnika kolejarza pod warunkiem, że będzie tego chciał. To jest na ten moment program dobrowolny. Jeżeli ktoś podejmie decyzję, że chce związać swoją przyszłość z Kolejami Śląskimi, to na pewno go wyszkolimy i przygotujemy do zawodu - mówi Klimosz.

Koleje Śląskie szukają m.in. maszynistów, elektromonterów, mechaników i pracowników obsługi składów i sprzątania, a także serwisantów.

- Chciałem podziękować za wsparcie. Pozyskanie pracowników to dla nas naprawdę bardzo duży problem. W tym roku udało nam się zatrudnić 80 maszynistów i 80 chętnie byśmy jeszcze zatrudnili na już, gdyby byli na rynku - mówi prezes Kolei Śląskich. - Możemy naszymi zasobami szkolić osoby, które będą chciały odejść z górnictwa i przekwalifikować się, a co najważniejsze, zapewnić im stabilną, dobrą pracę na lata w Kolejach - dodaje.

Prezes kolejowej spółki nie podaje konkretnych stawek, ale przekonuje, że wynagrodzenia w jego firmie są konkurencyjne.

- Co do pieniędzy, ja nie znam stawek, jakie dzisiaj są w górnictwie. Nasze stawki w mojej ocenie są całkiem przyzwoite i myślę, że damy radę - mówi Klimosz. - W zależności od stanowiska pensje się różnią. Inne pensje to pensje maszynisty, którego cykl szkolenia trwa do roku czasu i który ma bardzo odpowiedzialną pracę, a zupełnie inne kwoty to konduktorzy i kierownicy pociągów - dodaje.

Górnicy, którzy zdecydują się postawić na kolej, muszą przygotować się na kilkumiesięczne szkolenia. W przypadku stanowiska maszynisty czas wejścia do zawodu to minimum 12 miesięcy.

- W zależności od stanowiska są to szkolenia warsztatowe i specjalistyczne, tak jak w przypadku maszynisty, który musi zrobić licencję, a później przez rok czasu trzeba się szkolić i jeździć za pulpitem na pociągu. Około 800 godzin trzeba mieć wyjechane, by przystąpić do egzaminu państwowego - mówi Krzysztof Klimosz. - Na drugi dzień od zdania egzaminu ci państwo wsiadają do pociągu i jeżdżą. Mówię państwo, bo w Kolejach Śląskich mamy też panie maszynistki - dodaje.

Prezes Klimosz wyjaśnia też, że gdyby dziś zgłosiła się osoba na szkolenie dla maszynisty, to będzie mogła rozpocząć pracę w tej roli w 2027 roku. W przypadku zgłoszenia się wystarczającej liczby chętnych szkolenia rozpoczną się na początku 2026 roku.

Wybrane dla Ciebie
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Małopolska zachodnia: Sezon morsowania w pełni
Małopolska zachodnia: Sezon morsowania w pełni
Bydgoszcz: Magazyn narkotyków w garażu. 16 mln zł przejęte
Bydgoszcz: Magazyn narkotyków w garażu. 16 mln zł przejęte
S3: Tragiczny finał pościgu. Są wyniki sekcji 61‑latka
S3: Tragiczny finał pościgu. Są wyniki sekcji 61‑latka
Rytwiany: Mieszkanka oszukana przez fałszywego znajomego
Rytwiany: Mieszkanka oszukana przez fałszywego znajomego
Kamieńsk: Burmistrz pyta o gwiazdę Święta Ogórka
Kamieńsk: Burmistrz pyta o gwiazdę Święta Ogórka
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀