Grudziądz: Za śmieci trzeba będzie nadal płacić "od osoby"

- Zgodnie z oczekiwaniami radnych, mieszkańców przygotowana zostanie uchwała utrzymująca metodę naliczania opłat za śmieci "od osoby" - mówi Tomasz Smolarek, wiceprezydent Grudziądza. Czy to jego porażka skoro pracujący pod jego przewodnictwem zespół do spraw gospodarki odpadami rekomendował zmianę sposobu naliczania opłat?
Tomasz Smolarek, wiceprezydent GrudziądzaTomasz Smolarek, wiceprezydent Grudziądza: - Ja szanuję decyzję radnych, szanuję oczekiwania mieszkańców, natomiast absolutnie to nie jest porażka
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Piotr Bilski
Daniel Dreyer

Powstaje projekt uchwały w sprawie opłat za śmieci w 2026 roku , w Grudziądzu

Powoli kończy się trwający od roku "serial" pod tytułem "opłaty za odpady w Grudziądzu". Decyzję o metodzie ich naliczania podejmą radni podczas sesji, która najprawdopodobniej jeszcze w listopadzie zostanie zwołana w trybie nadzwyczajnym.

Jaka metoda zostanie zaproponowana radnym w projekcie uchwały?

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

- Zgodnie z oczekiwaniami radnych klubów Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, będzie przygotowana uchwała mówiąca o tym, że utrzymujemy metodę od osoby ze stawką - odpowiada Tomasz Smolarek, wiceprezydent Grudziądza.

Jaką stawką?

- Jeszcze dyskutujemy na ten temat. Natomiast chcielibyśmy, aby była to stawka jak najmniej bolesna dla mieszkańców - mówi wiceprezydent Smolarek.

Przypomnijmy, że zgodnie z wyliczeniami zespołu do spraw gospodarki odpadami stawka za wywóz śmieci ma w 2026 roku wynosić 44 zł od osoby miesięcznie. Może być niższa, jeśli część kosztów pokryje budżet miasta.

Czy miasto ze swojego budżetu będzie dopłacać do kosztów funkcjonowania systemu gospodarki odpadami?

- Jest taka opcja. Wcześniej już o tym mówiłem prezentując metody, które wypracował zespół. Zespół wypracował cztery metody i cztery stawki, które bilansują system, aby miasto nie musiało dokładać. Okazuje się, że oczekiwania radnych, mieszkańców są inne - ja to rozumiem - są takie, aby utrzymać metodę "od osoby" i żeby miasto do tego systemu dołożyło - mówi Smolarek. - Swego czasu proponowałem kwotę od 500 tys. do 2 milionów złotych - dyskutujemy na ten temat.

Zespół pracował rok, zaproponował zmianę metody ustalania opłat

Przypomnijmy, że zespół do spraw gospodarki odpadami pracował ponad rok. W jego skład weszli radni, urzędnicy, przedstawiciele administracji mieszkaniowych, firm zajmujących się śmieciami w mieście, a przewodniczył mu Tomasz Smolarek, wiceprezydent Grudziądza.

Zespół miał rozwiązać problem, który pokazały statystyki: kilkanaście tysięcy osób mieszkających w Grudziądzu uchyla się od płacenia za śmieci.

Rekomendacją zespołu była zmiana metody naliczania opłat - porzucenie nieszczelnej metody "od osoby", na rzecz metody "od mieszkania z podziałem według jego wielkości".

Taka rekomendacja wywołała jednak duże kontrowersje. Grupa mieszkańców napisała petycję w tej sprawie, którą podpisało 400 osób. Przeciw zmianie metody, podczas ostatniej sesji rady miejskiej w oświadczeniach wystąpili zarówno radni zarówno rządzącej Koalicji Obywatelskiej, jak i opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości.

Stanowisko w tej sprawie podjęła też Grudziądzka Rada Seniorów.

- Jako rada podjęliśmy uchwałę, aby pobór opłat jednak był "od mieszkańca". Ale to nie znaczy, że tak musi zostać, jesteśmy otwarci na dyskusję - mówi Andrzej Kirsch z rady seniorów. I dodaje: - Jedno jest pewne - miasto nie może dokładać do naszych śmieci, musimy być obywatelscy, musimy ponosić nasze koszty.

Czy to porażka wiceprezydenta i zespołu, którym kierował?

Zespół "odpadowy" zarekomendował zmianę metody, a wszystko wskazuje, że to nie nastąpi. To porażka zespołu i Tomasza Smolarka, który kierował jego pracami?

- Absolutnie nie uważam, że to jest porażka. Zespół zrobił świetną robotę: po raz pierwszy w historii miasta radni dostali propozycje czterech metod z czterema stawkami, które bilansują system gospodarki odpadami. Nikt nie lobbował za niczym. Takie mieliśmy zadanie, aby przyjrzeć się metodzie w Grudziądzu, która także w Polsce, jest "dziurawa" i daje samorządom najmniej możliwości jej uszczelnienia - mówi Tomasz Smolarek.

Wiceprezydent dodaje: - Ja szanuję decyzję radnych, szanuję oczekiwania mieszkańców, natomiast absolutnie to nie jest porażka, bo mamy gotowy materiał na przyszłość, na pewnie "za chwilę", bo nie oszukujmy się: utrzymanie metody "od osoby" spowoduje - z całą odpowiedzialnością mogą to powiedzieć - że niestety w 2027 roku będziemy musieli zmierzyć się z kolejną podwyżką.

Ile za śmieci będziemy płacili w Grudziądzu w 2026 roku?

Jak wyliczył zespół "odpadowy", według szacunkowych (bo jeden z przetargów jeszcze trwa, oferty spływać mogą do 12 listopada) kosztów, w przyszłym roku opłata za śmieci, aby system się zbilansował, ma wynosić 44 zł od osoby miesięcznie, czyli o 5 złotych więcej niż obecnie.

- Jestem za tym, żeby "zamrozić" ceny. Uważam, że kwota 39 zł jest wystarczająca, bo w tym roku pokrywa deficyt, który tam powstaje - mówi Roman Sarnowski, radny niezrzeszony, który był członkiem komisji "odpadowej". - Problem nie polega na niepłaceniu tylko na znalezieniu tych niepłacących, a na to mechanizmy są, muszą się znaleźć. W radzie miasta mamy większość, która wywodzi się z koalicji rządzącej w kraju. Tam trzeba prosić o zmianę ustawy i mechanizmy, które pozwolą na egzekwowanie należności.

Sarnowski uważa, że miasto w różnych swoich wydziałach dysponuje danymi, które można wykorzystać do kontroli liczby mieszkańców. - Tylko trzeba z nich skorzystać. No i administracje też muszą w końcu wyjść z biur, chodzić po mieszkaniach i się dopytywać - mówi Sarnowski.

Wybrane dla Ciebie
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Legnica: Dziesięć firm chce remontować ulicę Działkową i ZDM ma z czego wybierać
Legnica: Dziesięć firm chce remontować ulicę Działkową i ZDM ma z czego wybierać
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇