Jasło: Sąd skazał lekarza. 32-letnia kobieta zmarła po wypisaniu ze szpitala. Doktor zapowiedział złożenie apelacji od wyroku

W piątek, 28 listopada, Sąd Rejonowy w Jaśle skazał lekarza z miejscowego szpitala na 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na jeden rok, za nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pacjentki. Wyrok nie jest prawomocny. Lekarz zapowiedział złożenie apelacji.
Wirtualna Polska
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Bogdan Hućko
Bogdan Hućko

Prokurator Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie oskarżył lekarza Szymona N., kierownika Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej Szpitala Specjalistycznego w Jaśle, że ten, mimo iż posiadał informację o zgłaszanych przez pacjentkę dolegliwościach oraz mając dostęp do wyników przeprowadzonych badań wskazujących na wysoki poziom parametrów stanu zapalnego i narastaniu ilości płynu w jamie otrzewnej po przeprowadzonym zabiegu cholecystekomii metodą laparotomii, wypisał pacjentkę ze szpitala, mimo pogarszającego się stanu zdrowia. Według prokuratury, wypisanie ze szpitala uniemożliwiło wdrożenie adekwatnego do stanu pacjentki leczenia, przez co naraził ją nieumyślnie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, to jest o popełnienie przestępstwa z art. 160 par. 2 i 3 kodeksu karnego (narażenie człowieka na niebezpieczeństwo).

Nie operował pacjentki

Przypomnijmy - 23 listopada 2017 r. w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle 32 - letnia Joanna P. miała przeprowadzony zabieg cholecystektomii metodą laparotomii. 1 grudnia została wypisana ze szpitala, a 8 grudnia nagle zmarła w domu. Wizytę lekarską miała zaplanowaną na 15 grudnia.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Lekarz nie przyznał się do winy i - jak powiedział na pierwszej rozprawie - że sam jest zainteresowany ustaleniem przyczyny śmierci młodej kobiety. Nie zgodził się z opinią wydaną przez biegłych sądowych z Bytomia, którą uznał za napisaną pod przyjętą tezę, że śmierć kobiety była wynikiem powikłań pooperacyjnych.

Biegli uznali, że przyczyną śmierci pacjentki był wyciek treści żółciowej z dróg żółciowych i w konsekwencji rozwijający się stan zapalny w jamie otrzewnowej. 32-latka miała problem z kamicą pęcherzyka żółciowego. 22 listopada 2017 r. została przyjęta do jasielskiego szpitala. Następnego dnia trzech lekarzy uczestniczyło w zabiegu usunięcia jej pęcherzyka żółciowego. Szymon N. nie operował kobiety, w tym dniu nie było go w pracy.

Szczególny obowiązek opieki lekarskiej

Sąd Rejonowy w Jaśle uznał lekarza winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał na 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres jednego roku. Sąd orzekł także karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych po 100 złotych oraz obciążył lekarza kosztami sądowymi.

Sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku zaznaczył, że na lekarzu ciąży szczególny obowiązek opieki lekarskiej nad pacjentami.

Wirtualna Polska
© Polska Press Grupa | Bogdan Hućko

Niebezpieczeństwo utraty życia

Najistotniejsza dla sądu była opinia biegłych z Śląskiego Centrum Medycyny Sądowej w Bytomiu. Biegli w sposób jednoznaczny stwierdzili, że leczenie było prawidłowe, ale też jednoznacznie ocenili, że decyzja o wypisaniu Joanny P. ze szpitala była nieprawidłowa i zdecydowanie przedwczesna, bo utrzymywały się m.in. bardzo wysokie parametry stanu zapalnego i narastała objętość płynu w jamie otrzewnej.

- Winno to nasuwać niepokój u oskarżonego i nakazywać zachowanie wzmożonej ostrożności i krytycyzmu. Ta sytuacja w krótkim okresie po operacji była co najmniej niejasna, wymagała obserwacji, pogłębienia diagnostyki, a nawet konieczności ponownej operacji celem ustalenia przyczyny narastania bólu i parametrów zapalnych. W tych realiach oskarżony mógł i powinien przewidzieć możliwość dalszego niekorzystnego przebiegu klinicznego z zagrożeniem dla życia i zdrowia. Joanna P. została narażona przez oskarżonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Agata Rolek - Lubaś.

Gwarancji przeżycia nie było

Gdyby Joanna P. pozostała w szpitalu i zastosowano diagnostykę oraz wcześniej wdrożone leczenie, to nie było co prawda gwarancji jej przeżycia, ale istniały by wówczas szanse na uratowanie jej życia, chociaż te szanse biegli ocenili bez możliwości oszacowania. Biegli stwierdzili, że nie ma pewności czy leczenie zakończyłoby się powodzeniem, nawet gdyby decyzja była prawidłowa - uzasadniał wyrok sąd.

Przestroga na przyszłość

Sąd nie miał żadnych wątpliwości, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu aktem oskarżenia przestępstwa. Wymierzając karę sąd miał na uwadze nienaganny sposób życia lekarza, wiek i ponad 40-letnie doświadczenie zawodowe, dużą wiedzę i umiejętności oraz to, że wielu osobom pomógł i uratował życie. Jednak w tym przypadku - zdaniem sądu - dopuścił się błędu.

- Zamiast wykonać swój obowiązek z należytą starannością, oparł się na rutynie i pośpiechu. Gdyby był bardziej ostrożny w swoim postępowaniu, być może do śmierci pacjentki by nie doszło, ale tego nie ocenimy i biegli też nie byli w stanie ocenić - podkreśliła sędzia Agata Rolek - Lubaś, zaznaczając, że kara będzie wystarczającą dolegliwością i jednocześnie przestrogą na przyszłość, żeby postępować bardziej ostrożnie podczas wykonywania obowiązków lekarskich.

Wybrane dla Ciebie
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Koszalin: Listopadowy poranek na rynku. Co dostaniemy na stoiskach?
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Opoczno: Cztery kasjerki okradały sklep, w którym pracowały. Miały patent na robienie "darmowych" zakupów
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Legnica: Trwa remont tzw. małego budynku urzędu miasta przy Placu Słowiańskim
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Kolno: Parada Mikołajów przejedzie przez miasto
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Czas na łyżwy. Inauguracja sezonu zimowego. Kiedy otwarcie miejskich lodowisk?
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Kolejny odcinek wyczekiwanego parku został otwarty. Nowe miejsce na spacer i relaks na Ursynowie
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Warszawa: Mokotów i Włochy szykują się na płatne parkowanie. Konsultacje trwają do końca roku
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Pułtusk: Ile zapłacisz za łyżwy? Cennik lodowiska może zaskoczyć
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Suwałki: 22-latek znęcał się nad dziewczyną. Musi opuścić mieszkanie i nie może się z nią kontaktować
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Poważne zdarzenie drogowe w Łopienniku Dolnym-Kolonii. Ranna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem LPR
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Województwo śląskie: Tyle kopciuchów wciąż czeka na wymianę. "Nie jest to jednak koniec drogi"
Legnica: Dziesięć firm chce remontować ulicę Działkową i ZDM ma z czego wybierać
Legnica: Dziesięć firm chce remontować ulicę Działkową i ZDM ma z czego wybierać
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇