Jednorazowe e-papierosy znikną z rynku. To będzie koniec branży
Rząd chce zakazu jednorazowych e-papierosów
Projekt ustawy o zmianie przepisów dotyczących wyrobów tytoniowych (nr UD213) zakłada wprowadzenie całkowitego zakazu wprowadzania do obrotu jednorazowych e-papierosów. Dotyczy to zarówno urządzeń z nikotyną, jak i bez niej. Jak wskazuje Ministerstwo Zdrowia, głównym celem jest ochrona młodzieży przed uzależnieniem od nikotyny oraz ograniczenie szkód zdrowotnych i środowiskowych.
Resort podkreśla, że tego typu produkty:
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- mają wysoką atrakcyjność marketingową,
- są gotowe do natychmiastowego użycia,
- zawierają substancje o potencjale cytotoksycznym i immunosupresyjnym,
- trudno poddają się recyklingowi ze względu na plastik i baterie litowo-jonowe.
Planowana regulacja ma objąć także tzw. woreczki nikotynowe oraz nowe produkty zawierające nikotynę (np. gumy, spraye czy napoje) i ograniczyć ich dostępność do reżimu farmaceutycznego. Projekt zakłada ponadto upoważnienie Biura ds. Substancji Chemicznych do zlecania badań składu płynów do e-papierosów.
Lekarze i farmaceuci popierają zakaz, ale dodają ważne warunki
Branża medyczna popiera zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów, widząc w nim ważne narzędzie ochrony zdrowia publicznego, ale jednocześnie apeluje o rozsądne podejście do innych wyrobów nikotynowych.
Dr Katarzyna Kołcz, pulmonolog, napisała w liście do ministra Macieja Berka:
"Produkty te mają wyjątkowo wysoki potencjał inicjowania uzależnienia nikotynowego wśród młodzieży - zwłaszcza ze względu na atrakcyjną formę, kolorowe opakowania oraz intensywne działania marketingowe. Jednorazowe urządzenia sprzyjają szybkiemu i niekontrolowanemu wchodzeniu młodych osób w świat nikotyny".
Z kolei farmaceuci podpisali się pod listem dr. Dawida Panka, gdzie postulują zachowanie dostępności saszetek nikotynowych dla dorosłych:
"Produkty te - choć nie są wyrobami medycznymi - mają profil farmakologiczny i toksykologiczny zbliżony do metod nikotynowej terapii zastępczej (NTZ). Ich stosowanie nie angażuje układu oddechowego, co czyni je bezpieczniejszymi w kontekście redukcji szkód zdrowotnych".
Redukcja szkód i strategia na przyszłość
Zarówno lekarze, jak i farmaceuci, apelują o to, by polityka antynikotynowa była oparta nie tylko na zakazach, ale także na strategii harm reduction. Podkreślają konieczność:
- utrzymania dostępności bezdymnych form nikotyny dla dorosłych,
- objęcia ich kontrolą składu, oznakowania i zawartości nikotyny,
- dopuszczenia smaków wspierających terapię odwykową (np. mięta),
- opracowania narodowej strategii antynikotynowej.
Oba środowiska powołują się na przykłady Szwecji czy Nowej Zelandii, gdzie legalna dostępność uregulowanych produktów bezdymnych przyniosła wymierne efekty w ograniczaniu palenia papierosów.
List otwarty do prezydenta: "Potrzebna jest uczciwa debata"
Stowarzyszenie Jump 93 zwróciło się z oficjalnym apelem do prezydenta Karola Nawrockiego o objęcie patronatem otwartej debaty na temat polityki nikotynowej w Polsce. W liście podkreślono, że mimo wielomiesięcznych prób środowiska medycznego, Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało jeszcze na wezwania do organizacji rzetelnej dyskusji uwzględniającej różne punkty widzenia.
Autorzy listu apelują o stworzenie przestrzeni do merytorycznego dialogu, który nie będzie zdominowany przez emocje i przekonania oderwane od danych naukowych.
Ich zdaniem obecna narracja publiczna prowadzi do niebezpiecznego zrównania szkodliwości tradycyjnych papierosów z alternatywnymi formami przyjmowania nikotyny - jak saszetki czy e-papierosy - co stoi w sprzeczności z doświadczeniami krajów takich jak Szwecja, Nowa Zelandia czy Wielka Brytania.
W liście zaznaczono: "Z paleniem zwykłych papierosów związana jest największa szkodliwość - znacznie większa od innych form używania nikotyny. Przejście na mniej szkodliwe formy jej przyjmowania stanowi fundament polityk antynikotynowych w wielu państwach".
Autorzy pisma wskazują też, że brak rzeczowej debaty przyczynia się do stygmatyzacji środowisk postulujących strategię redukcji szkód. Ich zdaniem skuteczna polityka zdrowotna powinna łączyć ochronę nieletnich z realnym wsparciem dla osób uzależnionych od tytoniu, nie zaś eliminować wszystkie produkty nikotynowe jednym zakazem.
"Właściwie prowadzona debata sprzyja tworzeniu strategii opartych na faktach - takich, które realnie zmniejszają liczbę zachorowań i kosztów zdrowotnych dla państwa" - podsumowuje Jacek Charmast, prezes Jump 93.