Kielce: Dwóch pacjentów zostało dyscyplinarnie wypisanych ze szpitala
Dwóch pacjentów zostało dyscyplinarnie wypisanych ze szpitala w Kielcach
Do kłopotliwej sytuacji doszło w Dzień Zaduszny, 2 listopada. Wtedy to, po obiedzie w Klinicznym Oddziale Rehabilitacji Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ulicy Kościuszki w Kielcach, rodziny zabrały dwóch pacjentów dzielących jedną salę i zawiozły samochodami na cmentarz. - Na cmentarzu odebraliśmy telefony ze szpitala i po kwadransie byliśmy z powrotem w placówce. Od razu zostaliśmy wypisani z powodu nieprzestrzegania regulaminu - opowiada kielczanin.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Dodaje, że rozumie przewinienie, jednak według niego skala kary jest zdecydowanie nieadekwatna.
- Jak łamiemy przepisy na drodze to dostajemy odpowiedni mandat. My odebraliśmy od razu telefon i niezwłocznie wróciliśmy do szpitala. To "przestępstwo" nie zasługiwało na tak surową karę - mówi.
Dodaje, że głównie chodzi mu o sąsiada z sali.
- Ja podziękowałem za opiekę, ponieważ leczyłem się już od 20 dni i czułem się dobrze. Natomiast sąsiad został pozbawiony niezbędnej rehabilitacji, co skutkuje pogorszeniem zdrowia starszego człowieka. Regulamin szpitala powinien uwzględniać indywidualne rozpatrywanie takich spraw. Przecież gdyby kolega dostał upomnienie to z całą pewnością nie wychyliłby już nosa do końca swojego pobytu - zapewnia nasz czytelnik.
Podkreśla, że nie był świadomy, co dokładnie zawiera regulamin. - Po przyjęciu do szpitala pacjent podpisuje wszystko, co dostaje. Dobrze byłoby otrzymać kopię regulaminu, by na spokojnie ją przeczytać podczas pobytu - podsumowuje.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Anna Mazur-Kałużą, rzeczniczką prasową Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. - Sytuację, do której doszło w Klinicznym Oddziale Rehabilitacji, w trakcie której dwóch Panów samowolnie opuściło szpital, należy uznać za wypis na własne żądanie - zaznacza rzeczniczka.
Dodaje, że wynika to wprost z interpretacji przepisów, a dodatkowo określa to regulamin oddziału.
- Pacjenci są informowani przez personel, że w trakcie hospitalizacji nie mogą opuszczać klinik/oddziałów i wychodzić na zewnątrz. Jest to związane również z odpowiedzialnością, jaką kadra szpitala bierze na siebie, zajmując się chorym. Gdyby w czasie, gdy pacjent przebywa na zewnątrz, doszło do wypadku lub innego zdarzenia losowego, odpowiedzialność za to poniesie personel kliniki, w której chory odbywa w danym momencie hospitalizację. Stąd wynika również konieczność restrykcyjnego przestrzegania zasad, które obowiązują wszystkich pacjentów i nie możemy robić tu żadnych odstępstw - informuje Mazur-Kałuża.