Klępina: Kilka godzin czekał na pomoc przygnieciony przyczepą
Wypadek miał miejsce w lesie, w okolicy wsi Klępina koło Nowogrodu Obrzańskiego w środę, 17 września. Ciągnik rolniczy przewożący drewno przewrócił się, a mężczyzna, który go prowadził, został przygnieciony przez przyczepę.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Jarosław Jakubczak / Polska Press-zdjęcie ilustracyjne
(b)
Znalazła go rodzina
Do zdarzenia doszło po południu, ale jak informują strażacy, służby zostały zaalarmowane dopiero o godz. 20.13. Mężczyzna był w lesie sam, nie było żadnych świadków.
- Został odnaleziony wieczorem przez zaniepokojoną rodzinę, która nie mogła z nim nawiązać kontaktu - powiedział "Gazecie Lubuskiej" mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy Lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
Był przytomny
Na pomoc wyruszyły cztery zastępy straży pożarnej z Zielonej Góry, Nowogrodu Bobrzańskiego i Wysokiej. Z powodu nieprecyzyjnego zgłoszenia szukały poszkodowanego w okolicy wsi Podgórzyce, dopiero po jakimś czasie udało się ustalić, że chodzi o oddaloną o 10 kilometrów Klępinę.
- Strażacy uwolnili mężczyznę spod przyczepy, był przytomny. Z urazem nogi został przetransportowany do szpitala - przekazał nam mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.