Konstantynów Łódzki: 12-letnia dziewczynka pomogła zmarzniętej seniorce
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce po południu w czwartek 27 listopada w Konstantynowie Łódzkim. Oficer dyżurny miejscowego komisariatu o godz. 15.35, czyli tuż przed zmierzchem, odebrał wiadomość o zdezorientowanej starszej kobiecie, która nie może dostać się do domu. Atak zimy sprawił, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta. Na wskazane miejsce natychmiast udała się policjantka.
Nie wiedziała, gdzie jest i jak się nazywa
- Na zamkniętej posesji znajdowała się zmarznięta 78-latka. Seniorka nie potrafiła określić gdzie jest i jak się nazywa. Policjantka rozpytała sąsiadów i ustaliła jej tożsamość oraz pozyskała kontakt do rodziny. Okazało się, że kobieta przebywa na swojej posesji, choć początkowo temu zaprzeczała. Dzielnicowa telefonicznie poinformowała o zdarzeniu córkę 78-latki - informuje podkomisarz Agnieszka Jachimek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Na miejsce wezwano też karetkę pogotowia, jednak 78-latka nie wymagała hospitalizacji i została oddana pod opiekę bliskich. Okazało się, że dziewczynka o potrzebującej pomocy seniorce powiedziała przechodzącej kobiecie, a ta zadzwoniła na numer alarmowy.