Kraków: Brakuje pieniędzy na linię tramwajową wzdłuż ulicy Lema
"Z jakiego powodu miasto wycofało się z wykonaniu rozjazdów w kierunku ul. Lema jak było w projekcie do 2024 roku?" - zapytała w interpelacji do prezydenta Krakowa miejska radna Agnieszka Paderewska.
Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała
Brakuje pieniędzy na linię tramwajową wzdłuż ulicy Lema
Z odpowiedzi wynika, że możliwość budowy linii tramwajowej w ciągu ul. Lema, jako przedłużenie IV linii Krakowskiego Szybkiego Tramwaju Meissnera-Mistrzejowice, była analizowana podczas prac na projektami budżetu Krakowa na lata 2023-2025 oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej. Z uwagi jednak na ograniczenia finansowe niezbędne środki na realizację zadania nie zostały zapewnione.
Odpowiedzi na interpelację udzielił wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik: "Z uwagi na brak środków zagwarantowanych w budżecie Miasta Krakowa na rok 2025, jak również w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Krakowa na lata kolejne przeznaczonych na realizację zadania dotyczącego budowy linii tramwajowej w ciągu ul. Lema (w tym również na prace planistyczne i projektowe), a tym samym brak możliwości określenia horyzontu czasowego dla jego przygotowania oraz realizacji, bezzasadna jest budowa układu torowego w kierunku ul. Lema w ramach obecnie prowadzonych prac budowlanych w związku z realizacją linii KST IV".
Obecnie miasto pracuje nad dokumentami strategicznymi (Strategia Rozwoju Krakowa, Plan Ogólny Miasta Krakowa). W ramach tych prac analizowana jest zasadność budowy linii tramwajowej w ciągu ul. Lema.
"Powyższa linia tramwajowa jest połączeniem, które poprawi niezawodność sieci tramwajowej tworząc powiązanie, które w przypadku konieczności wyłączenia odcinka torowiska w ciągu al. Pokoju oraz ul. Mogilskiej/Jana Pawła II pozwoli na skrócenie objazdów oraz bardziej efektywną organizację tras zastępczych" - przyznał wiceprezydent Stanisław Kracik.
Będzie możliwość wyprowadzenia torowiska w kierunku al. Pokoju
Radna Agnieszka Paderewska chciała się też dowiedzieć, czy po przebudowie skrzyżowania ul. Mogilskiej, Meissnera, Lema i al. Jana Pawła II w ramach projektu na zasadzie partnerstwa prywatnego (gdyż tak wykonywana jest linia KST Meissnera-Mistrzejowice) nie będzie w przyszłości problemu z wyprowadzeniem z tego skrzyżowania rozjazdu w kierunku ul. Lema.
"Partner prywatny będzie utrzymywał torowisko przez 20 lat i być może nie będzie mógł wyrazić zgody na ingerencje w tą infrastrukturę" - zwróciła uwagę radna Agnieszka Paderewska.
Wiceprezydent Stanisław Kracik wyjaśnił, że z uwagi na możliwość budowy w przyszłości linii tramwajowej w ciągu ul. Lema, obecnie w ramach realizacji linii KST etap IV (ul. Meissnera-Mistrzejowice) zastosowano odpowiedni układ torowy umożliwiający wyprowadzenie torowiska w kierunku al. Pokoju - w pasie dzielącym ul. Lema.
"W tym celu zastosowany został układ rozmieszczenia rozjazdów tramwajowych pozwalający na zamontowanie elementów stalowych przyszłej trasy bez konieczności dokonywania gruntownej przebudowy skrzyżowania. W miejscach przewidzianych do przyszłej zabudowy układów sterowania zwrotnicami przygotowano specjalne fragmenty podbudowy torowiska tramwajowego, które pozwalają na zminimalizowanie zakresu przyszłych prac rozbiórkowych. W tych lokalizacjach zaprojektowano również instalacje niezbędne do sterowania i ogrzewania rozjazdów oraz odprowadzenia wód opadowych" - wyjaśnił wiceprezydent Stanisław Kracik.
Poinformował też, że dodatkowo projekt konstrukcji wsporczych sieci trakcyjnych został dostosowany do przyszłego wykonania sieci trakcyjnej nad torami planowanymi do montażu w kierunku ul. Lema. Wszystkie słupy trakcyjne mają niezbędną wysokość oraz wytrzymałość, dzięki czemu mogą zostać wykorzystane bez konieczności ich wymiany.
"Również układ zasilania w obrębie węzła został przeanalizowany pod kątem możliwości zasilania taboru tramwajowego obsługującego planowany przystanek zlokalizowany w ciągu ul. Lema. Ewentualna przebudowa węzła tramwajowego Jana Pawła II - Meissnera w trakcie trwania 20 letniego okresu eksploatacji będzie musiała być przeprowadzona w uzgodnieniu z partnerem prywatnym. Niemniej jednak partner prywatny nie będzie mógł zablokować możliwości realizacji tej przebudowy" - dodał wiceprezydent.
Nie przewidują nadmiernego ruchu tramwajowego na ul. Mogilskiej
Radna Agnieszka Paderewska była też zainteresowana tym, czy odcinek torowiska na ul. Mogilskiej jest dostosowany do przyjęcia kolejnego potoku tramwajów z linii Meissnera-Mistrzejowice.
Odpowiedź brzmi: "Po uruchomieniu połączenia tramwajowego do Mistrzejowic nie przewiduje się na odcinku ul. Mogilskiej istotnego zwiększenia liczby pociągów tramwajowych. Zasadniczo zakłada się podział linii tramwajowych pomiędzy istniejącą i powstającą trasę, jak również wprowadzenie całodziennego funkcjonowania dotychczasowych linii szczytowych i wydłużenia ich trasy z pętli Tauron Arena Kraków Wieczysta w kierunku Nowej Huty. Mając na uwadze powyższe nie przewiduje się występowania problemów związanych z obsługą wszystkich pociągów tramwajowych na ul. Mogilskiej".
Budowa linii tramwajowej do Mistrzejowic trwa od lipca 2023 roku. Inwestycja jest realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Umowę na zaprojektowanie, wybudowanie i eksploatację nowej linii tramwajowej popisano w grudniu 2020 roku. Na partnera prywatnego przedsięwzięcia Kraków wybrał konsorcjum PPP Solutions Polska i Gülermak AGir Sanayi Insaat ve Taahhu. To pierwsza w Polsce tak duża inwestycja transportowa realizowana w formule PPP.
Mająca ok. 4,5 km linia KST połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Lema - Meissnera. Przedsięwzięcie obejmuje m.in. budowę 10 par przystanków, w tym dwóch dwupoziomowych węzłów przesiadkowych przy rondzie Młyńskim i rondzie Polsadu, a także rozbudowę pętli tramwajowej "Mistrzejowice" oraz infrastruktury towarzyszącej.
Wartość inwestycji przekracza 1,9 mld zł. W tej kwocie oprócz kosztów budowy ujęto 20-letni okres utrzymania linii przez partnera prywatnego (Solutions Polska), który przed oddaniem infrastruktury miastu (po 20 latach) ma też przeprowadzić jej generalny remont.
Początkowo planowano, że zakończenie tej inwestycji nastąpi pod koniec 2025 roku, potem podawano nowy termin - pierwszy kwartał 2026 r., a teraz mówi się o drugim kwartale 2026 r.