Kraków: Chcieli szerokiego progu zwalniającego. Jest, ale wąski
Na prośbę mieszkańców radni dzielnicy Grzegórzki zawnioskowali do miasta o zamontowanie szerokich progów zwalniających na ul. Blich z powodu zagrożenia jakie sprawiają szybko jeżdzący rowerzyści i użytkownicy hulajnóg. Próg został zamontowany na całej szerokości ulicy aż do krawężników, ale po kilku dnich rozmontowano skrajne elementy progu, przez co rowery i hulajnogi mogą omijać przeszkodę. Mieszkańcy czują się oszukani, a urzędnicy miejscy tłumaczą, że progi zostały ostatecznie dostosowane do obowiązujących standardów.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Banasik
Pędzące rowery i hulajnogi
Na prośbę mieszkańców Rada Dzielnicy ll Grzegórzki zawnioskowała do ZDMK o zamontowanie progów zwalniających, ponieważ obowiązuje tam strefa ruchu. Zdaniem mieszkańców samochody i rowery zwłaszcza kurierskie, a także hulajnogi poruszają się z dużą prędkością wykorzystując spadek terenu od ul.Kopernika w kierunku ul.Grzegórzeckiej.
- Progi zwalniające miały tą sytuację uspokoić i co się stało, po zamontowaniu progów w nie wyjaśnionych jak na razie okolicznościach zniknęła część progów po obu stronach ul.Blich umożliwiając bardzo szybki przejazd rowerów i hulajnóg. Urzędnicy nie uzgadniali tego ani z mieszkańcami, ani z radą Dzielnicy - mówi jeden z mieszkańców okolicy ul. Blich.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Dla miasta ważne są standardy
Zapytaliśmy miasto o powody rozmontowani części progu. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że progi na ul. Blich zostały ostatecznie dostosowane do obowiązujących standardów technicznych i wykonawczych dla infrastruktury rowerowej.
- Standardy obowiązują wszystkie jednostki miejskie Krakowa i stanowią doprecyzowanie wymagań określonych przepisami ogólnymi oraz tworzą zasady organizacji ruchu rowerowego w sytuacjach nieokreślonych przepisami. W ocenie Miasta obecnie istniejące rozwiązania odpowiadają na postulat mieszkańców dotyczący uspokojenia ruchu na ul. Blich, jednocześnie umożliwiają bezpieczne poruszanie się po tej ulicy przez użytkowników m.in. rowerów - mówi Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu.