Kujawsko-Pomorskie: Ceny OC mocno w dół. Oto nowe stawki. Tyle teraz płacą kierowcy
W tym artykule:
- Mamy teraz mniej więcej taką sytuację, że gdy jedne towarzystwa mają bardzo niskie ceny, inne wciąż wysokie. Dla klienta wybiorę, oczywiście, tańszą wersję. Drogie polisy się nie sprzedają.Dlatego w konsekwencji oferujące je ubezpieczalnie będą musiały zejść z cen, bo w ogóle stracą klientów - mówi "Pomorskiej" broker ubezpieczeniowy z Bydgoszczy.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
Tak spadły ceny ubezpieczenia OC
Od maja do października średnia cena OC spadła o 7,2 procent - wynika z najnowszego raportu Rankomat.pl. Jego autorzy piszą, że kierowcy zapewne liczą na dalsze spadki cen OC i jest na to szansa. Choć średnia październikowa była dokładnie taka sama jak wrześniowa, to wstępne listopadowe odczyty pokazują dalsze obniżki.
Od maja do października średnia cena OC spadła w kraju z 711 zł do 660 zł, na Kujawach i Pomorzu z 694 do 673 zł, a np. w Bydgoszczy (raport uwzględnia tylko to miasto w naszym regionie) z 785 do 747 zł. Tak duże obniżki w ciągu kilku miesięcy były widoczne tylko raz - w 2022 roku. Dodajmy, że także w Bydgoszczy np. przeciętny czas przejazdu 10 km w godzinach szczytu wynosi 23 minuty, 70 procent kierowców deklaruje brak szkód w historii swojego OC. Ich średni wiek to 44,7 lat. Dochodzi do 153 wypadków i kolizji na 10 tys. mieszkańców.
Gdzie jeździ najmniej, a gdzie najwięcej bezszkodowych kierowców?
Z deklaracji kierowców wynika, że najmniejszy odsetek bezszkodowych kierowców jeździ po ulicach Gorzowa Wielkopolskiego (67 proc.), Białegostoku (69 proc.) i Wrocławia (69 proc.). Najwięcej bezszkodowych kierowców jest w Opolu (77 proc.), Lublinie (74 proc) i Poznaniu (73 proc.).
Choć natężenie ruchu i statystyki wypadków są ważne, dla ceny OC kluczowe pozostają wiek kierowcy i jego historia szkód. Doświadczeni kierowcy płacą średnio ponad 2 tys. zł mniej niż najmłodsi. Najwyższą średnią wieku mieszkańców mają Łódź (45,3), Kielce (44,9) i Katowice (44,8 roku). Najmłodsze populacje znajdziemy w Rzeszowie (40,9), Warszawie i Krakowie (po 41,8).
- Sytuacja finansowa towarzystw ubezpieczeniowych jest stabilna, co pozwala im konkurować ceną - komentuje Katarzyna Gaweł, ekspertka ds. ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl. - Największe firmy najbardziej nakręcają tę rywalizację, co wymusza nawet na mniejszych graczach obniżki. Korzystają na tym oczywiście klienci. Trudno jednak oczekiwać powrotu do poziomu z 2022 roku, kiedy średnie OC kosztowało niewiele ponad 500 zł. Mimo że liczba wypadków i kolizji maleje, to usuwanie ich szkód jest coraz kosztowniejsze i nie pokrywa różnicy.
Kto powoduje najwięcej wypadków?
Według innego badania Rankomat.pl, są to młodzi kierowcy i rowerzyści.
- 28 proc. Polaków za najbardziej niebezpiecznych na drogach uważa rowerzystów oraz młodych kierowców.
- Niewiele mniej wskazań otrzymali seniorzy (25 proc.) i motocykliści (również 25 proc.).
- Na trzecim miejscu znaleźli się także niedoświadczeni kierowcy i piesi (po 24 proc.).
- Najmniej wskazań otrzymali kierowcy z miast oraz osoby prowadzące pojazdy uprzywilejowane - po 3 proc.
- Statystyki wypadków za 2024 rok potwierdzają te obawy.
Najmłodsza grupa kierowców (18-24 lata) notuje najwyższy wskaźnik wypadków - 11,79 na 10 tys. populacji. Te same statystyki pokazują również, że użytkownicy jednośladów - rowerzyści oraz motocykliści i motorowerzyści odpowiadają za blisko 14 proc. zdarzeń drogowych. Dla porównania - kierowcy samochodów osobowych odpowiadają za ponad 72 proc. wypadków, co wynika z ich dominującej liczby na drogach.
Kierowcy BMW poprawili swoją reputację?
Posiadanie samochodu tej marki jest w Polsce niemal stygmatyzowane. Jeśli kierowca Opla spowoduje wypadek, najpewniej marka samochodu nie pojawi się w nagłówku newsa. Choć w przestrzeni publicznej funkcjonują opracowania na temat korelacji marki do powodowanych wypadków, nie obejmują one całej populacji kierowców i wszystkich zdarzeń na drogach.
- Mimo to 56 proc. Polaków twierdzi, iż to właśnie posiadacze BMW zachowują się najmniej bezpiecznie na drodze.
- Na drugim miejscu są kierowcy Audi (28 proc.)
- a na trzecim Volkswagena (11 proc.).