Lublin: Nowy sztab WOŚP i rekrutacja wolontariuszy trwa
Najbliższy finał WOŚP odbędzie się 25 stycznia i poświęcony zostanie chorobom przewodu pokarmowego u dzieci. W Lublinie sformowało się siedem sztabów, które kompletują listę wolontariuszy i wolontariuszek. Albo już skompletowały, jak np. w sztabie Cartmax Olimp.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Fundacja WOŚP przyznała nam limit 50-ciu wolontariuszy, poprosiliśmy o zwiększenie o kolejne 50, dostaliśmy zgodę na 25, a zgłoszeń już mamy 100. Czekamy na odpowiedź, czy dostaniemy kolejne zwiększenie, bo zainteresowanie jest ogromne, co bardzo nas cieszy - mówi Aleksandra Szponder, szefowa sztabu.
Z akcjami charytatywnymi związana jest od lat, zaczynała od Fundacji DKMS, w której jest liderką regionu południowo-wschodniego. Podczas ostatniego finału WOŚP współpracowała ze sztabem w Olimpie, poznała tam sporo osób i tak oto następny finał przeżyje już jako koordynatorka działań "wspaniałego sztabie, który od wielu lat prężnie działa, jak doskonale działająca i niezawodna maszyna"
- W tym roku będą dwie sceny - wewnętrzna, jak w poprzednich latach, oraz zewnętrzna, na którą zgłosiło się 14 zespołów z całego regionu. Mamy patronaty prezydenta Lublina i wojewody. Teraz Galeria Olimp finalizuje organizację występu gwiazdy o zasięgu ogólnopolskim, a towarzyszyć naszemu Finałowi będzie m.in. morsowanie nad Zalewem Zemborzyckim, parada samochodów wszystkich służb porządkowych i MSW. W weekend poprzedzający Finał planujemy m.in. mecz charytatywny. Otrzymaliśmy bardzo dużo propozycji wsparcia, a co istotne, firmy, zespoły, sponsorzy i wystawcy zaczęli się do nas zgłaszać, zanim jeszcze otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie rejestracji sztabu - dodaje Szponder.
Do wolontariatu wciąż można zapisać się w nowo utworzonym sztabie w Fabryce Kultury ZGRZYT.
- Mamy przydzielonych 175 miejsc. Wnioskowaliśmy o więcej, ale to i tak sporo. Najwięcej osób zapisało się w pierwszych dwóch dniach (rejestracja ruszyła 12 listopada - przyp. JJ), ale na tygodniu nie ma dnia, żeby nie dopisało się kilka nowych. Już teraz przedział wiekowy mam najszerszy z możliwych: od trzylatki do osób na emeryturze. Na ten moment zostało na pewno ponad 50 i nie mam wątpliwości, że znikną na długo przed terminem ustalonym na końcówkę grudnia - mówi Magdalena Ćwirta. Nie kryje, że rozkręcanie nowego sztabu to spora odpowiedzialność, ale też duża przyjemność. - Sprawia nam to radochę.
W dniu finału najmłodszy lubelski sztab planuje koncert, którego szczegóły są jeszcze ustalane, ale zaplanował też atrakcje we wcześniejszych terminach: 7 stycznia dzień profilaktyki zdrowotnej, 17 stycznia wiosłowanie - oba w Galerii Vivo!, a 24 stycznia gra w planszówki w Galerii Gala.
Tradycyjnie sztaby działają też przy III LO im. Unii Lubelskiej, w Międzynarodowym Liceum Ogólnokształcącym Paderewski, XXX LO, Szkole Podstawowej Klonowic i Szkole Podstawowej im. Bolesława Chrobrego.
- W tym roku mamy limit 75 osób i jest już praktycznie osiągnięty. Większość to nasi uczniowie, dlatego miejsca rozchodzą się jak świeże bułeczki. W tym roku mamy nawet dzieciaczki z klas pierwszych i zerowych - mówi szefowa sztabu Ewelina Wiater.
Podczas poprzedniego Finału tamtejszy sztab zebrał 82 tys. zł, a w ciągu 11-stu lat działalności - ponad pół miliona zł.