Malbork: 120-lecie ZNP. Uroczyste spotkanie w Szkole Łacińskiej
120-lecie ZNP. Jubileuszowe spotkanie w Malborku
Podczas spotkania w Szkole Łacińskiej Małgorzata Kaczmar, prezes malborskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, przypomniała historię od 1 października 1905 r., gdy w małej szkole w Pilaszkowie koło Łowicza na tajnym zjeździe zebrało się około stu nauczycieli i powołało Związek Nauczycielstwa Ludowego.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Nie mieli wygodnych sal konferencyjnych, nie mieli mikrofonów i nagłośnienia jak my dziś. Mieli za to w sercach jedno - wolę walki o polską szkołę i prawo dzieci do nauki w ojczystym języku. Ich odwaga szybko porwała innych. W krótkim czasie do związku wówczas nielegalnego przystąpiło tysiąc nauczycieli z całego kraju. 9 grudnia 1905 r. powstał Polski Związek Nauczycielski, który wchłonął ocalałych z prześladowań nauczycieli Związku Nauczycielstwa Ludowego. W tym samym roku i w tym samym miesiącu w Krakowie powołano Krajowy Związek Nauczycielstwa Ludowego. W kolejnych latach związek rozwijał się i jednoczył różne organizacje nauczycielskie. W lipcu 1930 roku powstał Związek Nauczycielstwa Polskiego w kształcie, jaki znamy dzisiaj. Była to organizacja ludzi, którzy wierzyli, że nauczyciel to nie tylko zawód, ale i misja, i odpowiedzialność za przyszłość narodu - przypomniała Małgorzata Kaczmar.
Czas II wojny światowej i okupacji niemieckiej to okres, gdy uczestnikom tajnej oświaty groziła kara śmierci, a mimo to uczyło się nawet półtora miliona dzieci rocznie. Potem odbudowa oświaty z udziałem ZNP po wojnie, zawieszenie działalności związku w stanie wojennym, udział w obradach Okrągłego Stołu, wielkie strajki w 1993 i 2019 roku, trudne czasy zdalnej edukacji w pandemii koronawirusa. To taki błyskawiczny przegląd kilkudziesięciu lat.
CZYTAJ TEŻ: 60-lecie "Akademii Jagiellończyka" w Malborku
Historia samego malborskiego oddziału ZNP sięga 13 listopada 1945 r., gdy odbyło się pierwsze ogólne zebranie nauczycieli z miasta i powiatu malborskiego, na którym został wybrany Zarząd Powiatowy ZNP z pierwszym prezesem, Wacławem Nowaczykiem. Początkowo siedzibą były dwa niewielkie pomieszczenia w budynku Urzędu Miasta. 24 lipca 1974 r. oddział przeniósł się do Domu Nauczyciela przy ulicy Kościuszki 54, a obecnie biuro zarządu mieści się w budynku Szkoły Podstawowej przy ulicy de Gaulle'a. Malborski ZNP to 16 ognisk z Malborka oraz powiatu i sekcja emerytów i rencistów - ogółem 241 czynnych i byłych pracowników oświaty. W całym kraju związek ma ponad 200 tysięcy członków.
120 lat to nie tylko sucha data. To opowieść o odwadze w czasach ucisku, o solidarności w czasach próby i o wierze, że edukacja jest fundamentem wolności. Dlatego dziś, gdy świętujemy nasz jubileusz, chcemy powiedzieć dziękujemy tym, którzy tworzyli ZNP przed nami, którzy są dziś z nami i podtrzymują jego tradycje: zobowiązujemy się, że będziemy ją nieść dalej dla naszych uczniów, dla polskiej szkoły, dla przyszłych pokoleń. Niech pamięć o przeszłości będzie dla nas inspiracją, a siła wspólnoty gwarancją, że polska szkoła zawsze będzie miejscem wolnej myśli i prawdy - mówiła Małgorzata Kaczmar.
Elżbieta Markowska, prezes Okręgu Pomorskiego ZNP, powiedziała m.in., że obecnie jest "czas bardzo niełaskawy" dla oświaty, bo problemy demograficzne, problemy dzieci i młodzieży oraz ich rodzin, braki w kadrze pedagogicznej.
- Chciałam wszystkim życzyć przede wszystkim wytrwałości, spokoju i żeby dana nam wszystkim była przestrzeń do działania, byśmy mogli sprostać wyzwaniom wychowawczym, dydaktycznym i opiekuńczym, począwszy od przedszkola, a skończywszy na uczelniach wyższych. A samorządom życzę dużo pieniędzy, życzę też porozumienia i współpracy ze wszystkimi partnerami społecznymi, nie tylko ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. ZNP doskonale wie i rozumie, z jakimi samorządy borykają się problemami finansowymi, ale niemniej apeluję, żeby pamiętać, że edukacja jest najważniejsza, bo to od niej się wszystko zaczyna. Bo gdyby nie edukacja, prawdopodobnie dzisiaj by nas tutaj nie było - powiedziała Elżbieta Markowska.
Te słowa do samorządowców były skierowane m.in. do burmistrza Malborka Marka Charzewskiego, nauczyciela urlopowanego z Zespołu Szkół Technicznych, w przeszłości także prezesa oddziału ZNP w Malborku.
Nieraz myśląc o tych negocjacjach (nauczyciele - samorząd, dop. red.), to nadal prowadzę je, ale sam ze sobą. Z jednej strony jako nadal nauczyciel na urlopie, natomiast z drugiej strony jako burmistrz, jako szef organu prowadzącego - żartował Marek Charzewski. - Życzę dalszych wspaniałych działań, dobrych negocjacji z organami prowadzącymi. Wykształcenie jest najważniejszą częścią naszego życia i mam nadzieję, że również zawód nauczyciela będzie doceniany zarówno przez władze samorządowe, jak i władze rządowe.
Życzenia przekazał również starosta malborski Piotr Szwedowski.
- Myśląc o ZNP, myślę o czymś więcej niż o związku zawodowym - mówił Piotr Szwedowski. - Myślę o organizacji, która troszczy się nie tylko o prawa, przywileje nauczycielskie, ale przede wszystkim o prawa młodzieży i dzieci, o rodziny, wykształcenie, wychowanie. Zapewniam, że nam, samorządowcom, chodzi właśnie o to samo. Podmiotem naszych starań w tej dziedzinie jest właśnie młody człowiek i wiem, że waszych związkowców również. Dlatego zawsze musimy się porozumiewać. Dziś mamy różne kłopoty i problemy i myślę, że wspólnego "wroga", którym jest demografia. To jest kłopot dla samorządów, dla władzy państwowej. To jest kłopot dla edukacji, dla systemu oświaty.
Podczas uroczystości za dotychczasową współpracę dziękowała wszystkim Iwona Domagała, była prezes malborskiego oddziału ZNP.