Mysłowice: Mieszkańcy przeciwko sprzedaży działki na ul. Partyzantów. Co na to miasto?
Miasto nie sprzeda działki przy ul. Partyzantów?
Władze Mysłowic poinformowały, że pojawiła się propozycja sprzedaży działki położonej przy ul. Partyzantów, w rejonie przystanku autobusowego. Intencją miasta było znalezienie inwestora, który mógłby w tym miejscu zrealizować przedsięwzięcie przynoszące korzyści mieszkańcom - np. niewielką działalność usługową lub rekreacyjną, zwiększającą jednocześnie wpływy do budżetu miasta.
Mieszkańcy stanowczo sprzeciwili się jednak przeznaczeniu terenu zielonego na cele komercyjne. Skontaktowali się z radnymi Piotrem Mospinkiem oraz Andrzejem Dombkiem, którzy interweniowali w ich sprawie, prosząc o wycofanie decyzji o sprzedaży działki. Mysłowiczanie podkreślali, że przestrzeń ta pełni ważną funkcję rekreacyjną w ich codziennym życiu i wyrazili oczekiwanie, aby zachować jej obecny charakter.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Rozumiemy, że ta przestrzeń jest dla wielu osób ważna i chcemy, aby przyszłe decyzje dotyczące jej zagospodarowania były podejmowane w dialogu z mieszkańcami - podkreślił Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.
Zwycięstwo mieszkańców?
Co dokładnie miało powstać przy ulicy Partyzantów? Tego już prawdopodobnie się nie dowiemy.
- W związku z tym, że teren nie został sprzedany, Urząd Miasta Mysłowice nie posiada szczegółowych informacji na temat ewentualnych planów jego zagospodarowania przez prywatnego inwestora - informowała Anna Górny, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. - Na chwilę obecną decyzja władz miasta jest jednoznaczna: teren nie zostanie wystawiony na sprzedaż. Priorytetem jest utrzymanie jego zielonego charakteru i zapewnienie mieszkańcom możliwości dalszego korzystania z tej przestrzeni - dodała.