Netflix: Nowe sci-fi dla fanów "Stranger Things"
Dziś na platformie Netflix debiutuje jedna z najważniejszych premier giganta tego miesiąca. Mowa o serialu The Boroughs, czyli nowym, ośmioodcinkowym sci-fi, którego producentami są twórcy odpowiedzialni za sukces przygód Jedenastki. Kolejna w ostatnim czasie propozycja od braci Duffer, którzy niedawno zaserwowali widzom hitowe Tu zdarzy się coś strasznego. Nowy serial ma potencjał, by stać się kolejnym przebojem streamingu.
The Boroughs już od pierwszych zapowiedzi może kojarzyć się fanom ze Stranger Things, oferując podobny klimat, przygodę, nadprzyrodzone tajemnice i akcję osadzoną w małej społeczności. Tym razem jednak zamiast grupy dzieciaków na rowerach, w centrum wydarzeń stają bohaterowie w starszym wieku, a akcja rozgrywa się w Nowym Meksyku.
Jak możemy przeczytać w opisie fabuły, mieszkańcy osiedla dla emerytów odkrywają mroczny i niebezpieczny sekret, który udowadnia, że jesień ich życia będzie inna, niż mogliby przypuszczać. Bohaterowie muszą połączyć siły, by stawić czoła zagrożeniu nie z tego świata, które próbuje ukraść im to, czego mają już najmniej, czyli czas. Na małych ekranach podziwiać będziemy Geenę Davis, Alfreda Molinę, Alfre Woodard, Billa Pullmana, Clarke'a Petersa oraz Denisa O’Hare.
Wszystkie osiem odcinków pierwszego sezonu trafi do biblioteki streamingowego giganta już dzisiaj. Oznacza to, że fani nie muszą czekać na nowe epizody i mogą od razu pozwolić sobie na maraton nowej produkcji. Zaraz przekonamy się, jak The Boroughs wypada na tle poprzednich tytułów, za którymi stali bracia Duffer, i czy przypadnie fanom do gustu tak samo, jak historia z Hawkins.
The Boroughs – zwiastun serialu
The Boroughs dziś debiutuje na Netflixie.