Nietypowe hasła na drogach ekspresowych. Kampania społeczna dla poprawy bezpieczeństwa
Kierowcy, którzy w poniedziałek poruszali się drogami szybkiego ruchu, mogli dostrzec nietypowe napisy, jakie pojawiły się na zamontowanych nad jezdniami tablicach zmiennej treści. Hasło "Zwolnij, masz przed sobą życie" będzie wyświetlane do niedzieli. Jest to ogólnopolska kampania społeczna, zainicjowana przez redakcję Natemat.pl, a jej patronami są m.in. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Celem działań jest zwrócenie uwagi na dramatyczne statystyki dotyczące wypadków. Każdego dnia na polskich drogach ginie średnio 5 osób, tylko w 2024 roku życie w ten sposób straciło 1 896 osób. Aby to zobrazować wystarczy wskazać, że w naszym regionie są miasta, które mają tyle mieszkańców. Mowa tu m.in. o Rejowcu, Ostrowie Lubelskim, Łaszczowie, Tyszowcach, Kamionce, Urzędowie czy Izbicy. To tak jakby w ciągu roku zniknęli wszyscy mieszkańcy.
Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała
Głównymi przyczynami tragicznych w skutkach zdarzeń są głównie brawura za kierownicą, niedostosowanie prędkości do warunków, nieustąpienie pierwszeństwa, nieprawidłowe wyprzedzanie oraz brak ostrożności wobec pieszych.
Polskie drogi są w Europie jednymi z najbardziej niebezpiecznych, charakteryzując się wskaźnikiem ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców wyższym niż średnia unijna (około 52 w Polsce vs 44 w UE) oraz najwyższym wskaźnikiem zgonów na miliard przejechanych kilometrów (około 14,6 podczas gdy średnia UE wynosiła 5,8). Mimo że Polska odnotowała ostatnio największy spadek liczby ofiar śmiertelnych w Unii Europejskiej, a bezpieczeństwo na drogach poprawia się, nadal znajduje się w grupie krajów z najwyższą śmiertelnością, takich jak Rumunia, Bułgaria i Chorwacja.
Nie bez powodu kampania realizowana jest właśnie teraz. Zbliża się bowiem okres Wszystkich Świętych, a tym samym wiele osób wyruszy na groby swoich bliskich. Ruch na drogach w tym czasie bardzo wzrasta, a wyjazdom towarzyszy pośpiech, roztargnienie i presja czasu. Stąd jest to jednocześnie apel do kierowców, by w podróży, nie tylko na groby najbliższych, prowadził ich rozsądek, nie zegarek.