Nowe Brzesko: Rusza budowa zbiornika retencyjnego
Po ponad trzech latach od rozstrzygnięcia przetargu w trybie "zaprojektuj i wybuduj" zwycięska firma przedstawiła inwestorowi (tj. gminie Nowe Brzesko) dokumentację, dotyczącą dwóch z trzech elementów, wchodzących w skład zadania. Pierwsza z nich to przebudowa rowu odwadniającego w kierunku ulicy Sienkiewicza. Druga to przebudowa kanalizacji deszczowej w kierunku ulicy Piłsudskiego. Na tej podstawie doszło do przekazania placu budowy. Inaczej mówiąc, firma może przystąpić do realizacji tych dwóch elementów.
Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała
Gmina nadal nie otrzymała dokumentacji zasadniczej części zadania, czyli budowy samego zbiornika retencyjnego. Kierująca Referatem Inwestycji i Remontów UGiM w Nowym Brzesku Magdalena Kubik poinformowała nas, że do przekazania dokumentów ma dojść jeszcze w tym tygodniu.
Jeżeli tak się stanie, to jest szansa, że mimo przedłużających się procedur związanych z opracowaniem dokumentacji, inwestycja dojdzie do skutku. Ostatnio pojawiało się bowiem coraz więcej głosów, które w poddawały to w wątpliwość. Była też obawa utraty otrzymanej dotacji. Przypomnijmy, że przetarg na zadanie został rozstrzygnięty jeszcze we wrześniu 2022 roku. Wcześniej gminie udało się zdobyć dofinansowanie w wysokości 4,25 mln złotych z Polskiego Ładu. Plan zakładał, że prace zakończą się po trzech latach, czyli 6 września tego roku. Problemy ze skompletowaniem dokumentacji spowodowały, że wykonawca zwrócił się o przedłużenie terminu o trzy miesiące tj. do 5 grudnia. Wprawdzie jego dotrzymanie będzie zapewne niemożliwe, ale póki co on obowiązuje.
- Wykonawca formalnie nie wystąpił jeszcze do nas z wnioskiem o przesunięcie terminu zakończenia inwestycji. Spodziewamy się jednak takiego kroku - przyznaje Magdalena Kubik.
Nowe Brzesko od wielu lat ma problem z lokalnymi podtopieniami. Ze względu na swoje położenie miejscowość po ulewach jest narażona na spływ ogromnych ilości wód opadowych z pobliskich wzniesień. Zdarza się, że powodzie błyskawiczne występują nawet kilka razy w roku. Pomysłem na złagodzenie skutków tych zjawisk ma być budowa zbiornika retencyjnego, który w razie potrzeby byłby w stanie przyjąć nadmiar wód, których nie jest w stanie pomieścić istniejąca infrastruktura. Następnie zgromadzona woda byłaby stopniowo odprowadzona do Wisły. Oprócz samego zbiornika planowana jest budowa oświetlenia, ogrodzenia, przebudowa istniejących sieci oraz zagospodarowanie terenu.