Nowy Antonin: Niezwykła akcja druhów. Rozdali czujniki tlenku węgla
Ponad sto czujników czadu rozdali w weekend wśród mieszkańców gminy Firlej strażacy z Nowego Antonina. To pokazuje, że nawet niewielka jednostka z małej miejscowości potrafi skutecznie realizować działania o wymiarze społecznym i edukacyjnym.
W sobotę i w niedzielę, 15/16 listopada, w gminie Firlej rozdawano mieszkańcom czujniki tlenku węgla. Akcję zorganizowali druhowie z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowym Antoninie, którzy zakupili ponad sto urządzeń. Wcześniej uzyskali na ten cel 50 tys. zł dofinansowania w ramach Rządowego Programu Wsparcia Organizacji Pozarządowych „Moc Małych Społeczności”, realizowanego przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.
Jak zaznaczają strażacy, działania te realizowane są w ramach projektu „Moc Ochotniczej Straży Pożarnej – szkolimy, wspieramy, chronimy”. Obejmuje on szereg działań, w tym również: rozwój instytucjonalny jednostki poprzez zakup sprzętu ratowniczego oraz środków ochrony indywidualnej dla druhów, zdobycie uprawnień z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy, a także organizację dwóch spotkań edukacyjnych z zakresu pierwszej pomocy – jednego skierowanego do mieszkańców, a drugiego do uczniów Szkoły Podstawowej w Nowym Antoninie.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Mieszkańcy otrzymali czujniki czadu bezpłatnie. Lista beneficjentów została przygotowana we współpracy z sołtysami oraz Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Dzięki temu bezpieczeństwo na terenie gminy znacząco wzrośnie. To niewielkie, proste w obsłudze, a jednocześnie niezwykle skuteczne urządzenie, przez całą dobę monitoruje powietrze w domu, a kiedy tylko wykryje w nim tlenek węgla od razu uruchamia alarm. Jest to kluczowe szczególnie w godzinach nocnych, gdy domownicy są najbardziej narażeni na nieświadome zatrucie, mogące prowadzić do utraty przytomności, a nawet śmierci.
Czujniki tlenku węgla trafiły w szczególności do osób znajdujących się w trudniejszej sytuacji życiowej, zdrowotnej lub społecznej. Jednak strażacy zachęcają pozostałych mieszkańców do zakupu własnych urządzeń, również do wykrywania dymu. Ich jednostkowy koszt to około 100 zł, a instalacja może znacząco ograniczyć straty materialne, a co najważniejsze — uratować życie.