Oborniki: 21-latek podszywał się pod serwisanta pieców gazowych - wziął wynagrodzenie za diagnozę pieca. Usłyszał zarzuty
Podszywał się pod serwisanta pieców gazowych. 21-latek z zarzutami za oszustwo
Szamotulscy policjanci zakończyli dochodzenie w sprawie oszustwa, którego dopuścił się młody mężczyzna podający się za serwisanta pieców gazowych. Sprawca, wykorzystując zaufanie mieszkańców, pobrał zapłatę za nienaprawioną usługę, posługując się przy tym nazwą i pieczątką nieistniejącej firmy. Dzięki czujności pokrzywdzonych i wpisowi w internecie, oszustwo wyszło na jaw.
- Dochodzenie, które w ostatnim czasie znalazło swój finał, miało początek w maju bieżącego roku. Policjanci otrzymali wówczas zawiadomienie o oszustwie na szkodę mieszkańców Szamotuł oraz właściciela jednej z firm z Obornik, zajmującej się profesjonalnym serwisem urządzeń grzewczych i chłodniczych - informuje st. asp. Sandra Chuda.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Pseudo-serwisant przeprowadził pobieżną diagnozę i pobrał opłatę za rzekomą usługę, po czym wystawił dokument potwierdzający wykonanie przeglądu - opatrzony pieczątką przedsiębiorstwa, którego nigdy nie był pracownikiem.
Oszustwo wyszło na jaw dzięki komentarzowi w internecie
Po pewnym czasie kontakt z "fachowcem" się urwał, a właściciele pieca poprosili o pomoc prawdziwego serwisanta. Wtedy okazało się, że wymiana części, którą wcześniej zalecał oszust, wcale nie była potrzebna - wystarczyło jedynie oczyścić elementy urządzenia. Rachunek za naprawę mógłby zostać pokryty z ubezpieczenia, gdyby prace wykonała uprawniona firma.
- Pokrzywdzona postanowiła więc zamieścić w Internecie opinię o firmie, której rzekomy pracownik wykonywał usługę. W komentarzu opisała całą sytuację, obarczając winą przedsiębiorstwo z Obornik. Wkrótce skontaktował się z nią właściciel tej firmy, który wyjaśnił, że osoba, która była w jej domu, nie jest i nie była jego pracownikiem. Dzięki temu ustalono, że sprawca podszył się pod działający serwis - dodaje policjantka.
Akt oskarżenia trafił do sądu
Śledztwo prowadzone przez szamotulskich dochodzeniowców doprowadziło do ustalenia tożsamości sprawcy. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Obornik, który nigdy nie posiadał uprawnień do serwisowania urządzeń gazowych. Policjanci ustalili, że mężczyzna posłużył się podrobioną pieczątką, aby uwiarygodnić swoje działania.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów oszustwa. W ostatnich dniach śledczy sporządzili akt oskarżenia, który trafił już do sądu. O dalszym losie młodego oszusta zadecyduje wymiar sprawiedliwości.